Batuham Batuham
255
BLOG

10 w skala Beauforta

Batuham Batuham Polityka Obserwuj notkę 2

 Wczorajsza rozmowa redaktora Piaseckiego (którego ostatnio skrytykowałem) z Joachimem Brudzińskim, natchnęła mnie otuchą. Poseł Brudziński jak rasowy korsarz ruszył na znane sobie świetnie wody, by łupić, palić i zatapiać platwormerskie szkunery , rządowe brygantyny, a nawet prezydencką fregatę ostrzelać choć z daleka. Jednak tym razem coś poszło nie tak. Tym razem Krwawy Joachim nie przywiezie Władcy dobrych wieści z bitewnego akwenu. Nie zatopił nawet szalupy, a sam stracił większość swoich jednostek, ledwie co uchodząc z życiem. Prymitywne kłamstwa, chamskie manipulacje i bezczelnie rzucane oszczerstwa rozbijały się o celne pytania, fakty i spokój Piaseckiego. Na nic nawet zdało się sięganie na dno prochowni po sprawdzonego Palikota. Jednym słowem klęska, klęska na obu burtach.

  Nie powiem, ubawiło mnie to setnie. Głównie dlatego że Brudziński jest wyjątkowo odrażającym typem i szczerze gardzę taką postawą jaką on zwykł przyjmować w życiu publicznym.

 Ale pal sześć moje osobiste antypatie. Z opadającego dymu wychylają nowe kształty. Kształty rzeczywistości wolnej od nachalnej i aroganckiej propagandy, od wmawiania Polakom ułudy urojonej w chorych z nienawiści i żądzy władzy za każdą cenę łbach. Kształty uczciwej debaty, rzetelnego dziennikarstwa i realnej troski o dobro ogółu, wyrażanej w słowie i czynie.

  Wiem, że to co dostrzegam w majaczącym niewyraźnie konturze może być moją własną projekcją i zwykłym chciejstwem. Wolę jednak wyciągać optymistyczne wnioski z najmniejszych nawet przesłanek niż głosić powszechny defetyzm.

Batuham
O mnie Batuham

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka