Batuham Batuham
331
BLOG

ZA CHINY LUDOWE ! - cz. I

Batuham Batuham Polityka Obserwuj notkę 2

 

   Jest takie państwo w Azji Wschodniej, które zwie się Chińską Republiką Ludową. Historia Chin jako państwa sięga kilku tysięcy lat wstecz i jest tyleż burzliwa co ciekawa. Zainteresowani mogą swoją ciekawość na temat fascynującej przeszłości tego kraju zaspokoić łatwo, korzystając z internetu. Ja chciałbym tutaj napisać kilka słów na temat teraźniejszości i niedalekiej przyszłości Chin. Dokładniej zaś przyjrzeć się niektórym filarom i co za tym idzie perspektywom rozwoju gospodarczego. Postaram się również w kilku zdaniach odnieść do naszej sytuacji w tej kwestii.

 

Filar pierwszy. Edukacja i nauka.

 

    W większości krajów czymś oczywistym jest , że nauka - obok edukacji - należy do głównych czynników rozwoju gospodarczego. Od ilości badań naukowych i poziomu wykształcenia społeczeństwa zależy także postęp we wszystkich innych dziedzinach. Nawet najbiedniejsze, najsłabiej rozwinięte kraje czynią wysiłki mające na celu rozwój i poprawę w tych dziedzinach. Podnosi się poziom edukacji od najmłodszych lat do nierzadko wieku emerytalnego (np. tak zwane uniwersytety trzeciego wieku), tworzy się centra naukowo – badawcze, dba się o kadrę naukową, finansuje projekty i badania naukowe. Ta prawidłowość nie dotyczy tylko krajów gdzie rozwój nauki ogranicza fundamentalizm religijny.

   W Chinach nakłady na naukę sięgają już prawie 2% PKB, a jest to drugie PKB na świecie i szybko rośnie. W ostatnich latach roczne tempo wzrostu nakładów na badania i rozwój przekraczało w Chinach poziom 20%, czyli więcej niż wzrost PKB. W 1998 roku liczba publikacji naukowych pochodzących z Chin wynosiła 20.000 , w 2008 roku wyniosła prawie 112.000. Chiny przegoniły pod tym względem W. Brytanię, Niemcy, Japonię, ustępują jedynie Stanom Zjednoczonym. Badania chińskie koncentrują się głównie na fizyce, materiałoznawstwie, chemii oraz biologii molekularnej i genetyce . We wszystkich uczelniach technicznych na świecie można spotkać setki tysięcy chińskich studentów zdobywających wiedzę by z nią później wrócić do kraju. Finansowani są często przez państwo. Rodzime zaś uczelnie kształcą na coraz wyższym poziomie, co potwierdza stały wzrost liczby i pozycji w światowych rankingach szkół wyższych. Przekłada się to na niespotykany nigdzie indziej wzrost poziomu życia mieszkańców, ich zasobność i satysfakcję. Jako ciekawostkę podam, że podczas pandemii grypy, w ciągu trzech dni stworzyli system profilaktyki, a w ciągu miesiąca opracowali szczepionkę. Chiny były wówczas pierwszym na świecie krajem, w którym szczepiono przeciw wirusowi grypy typu H1N1. Naukowcy z Państwa Środka współpracują na zasadach równości, np. w ramach budowy Międzynarodowego Eksperymentalnego Reaktora Termonuklearnego, w ramach programu Galileo czy programu ludzkiego genomu. W przyszłości będą uczestniczyć w jeszcze większej liczbie międzynarodowych projektów naukowo – technicznych. Minister nauki i technologii Wan Gangzaprasza naukowców zagranicznych do aktywnego udziału w rozwijaniu chińskiej nauki i technologii. Stwarzając im przy tym bajeczne warunki i granty.

 

    Dla porównania. Z danych PAN wynika, że w 2009 r. nakłady na badania i rozwój w Polsce wyniosły zaledwie 0,64 proc. PKB. Większość studentów wyjeżdżających na studia za granicę, po studiach tam zostaje. Ewentualnie po studiach tu, wyjeżdża tam. A my debatujemy czy 6 latki na pewno powinny się uczyć w szkolnych ławach. Za około miliard rocznie fundujemy religię w szkołach. Dotujemy kościół i związki wyznaniowe, kapelanów, fundusz kościelny oraz Świątynie Opatrzności Bożej. Utrzymujemy KRUS, wcześniejsze emerytury, rozdętą pomoc socjalną. Dopłacamy do pogrzebów, narodzin, mieszkań, bilbordów z twarzami głupków partyjnych, alkoholików i szlag wie jeszcze czego. Budujemy pomniki, ładujemy kasę w rodziny smoleńskie, zmieniamy nazwy ulic i placów. Ekshumujemy gen. Sikorskiego, chowamy Kaczyńskiego na Wawelu za kilka milionów, a zaraz go będziemy stamtąd wyprowadzać. Wywalamy grube miliony na wojenkę w Afganistanie. W budżecie unijnym walczymy o jeszcze większe dopłaty do rolnictwa, a blokujemy pieniądze na naukę i innowacyjność. Można by tak jeszcze długo, a miliardy razem z naszą przyszłością trafia szlag!Głupota to czy już skretynienie?

 

 

Batuham
O mnie Batuham

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka