49 obserwujących
831 notek
1475k odsłon
1364 odsłony

Czy możliwa jest dyskusja merytoryczna w czasach zarazy?

Wykop Skomentuj179

Nie raz i nie dwa chwaliłem Salon24.pl. Mimo wielu mankamentów uważam to miejsce za jedno z najbardziej wartościowych w polskiej Sieci. Uważam przy tym, iż często bardziej wartościowe są komentarze i wymiana zdań pod notką, aniżeli sama notka, choć - co oczywiste - zdarzają się "perełki", a poza tym notka stanowi jakiś punkt startu.

No to weźmy na tapetę temat dyżurny, czyli testy na koronawirusa, ale bez politycznego zacietrzewienia. Powinniśmy mieć przeto do czynienia z czystą medycyną i z czystą statystyką medyczną. Nie powinno być tutaj polityki, ale to w Polsce jest chyba niemożliwe. Zdaniem przeciwników rządu PiS liczba testów jest koronnym dowodem na to, że w ogóle nie jesteśmy przygotowani do walki z koronawirusem. Natomiast zwolennicy PiS uznają, iż rząd postępuje w tej sprawie racjonalnie. 

W kwestiach medycznych jestem laikiem (podobnie jak niemal wszyscy użytkownicy S24), ale spróbujmy podyskutować na ten temat w sposób uporządkowany. Proponuję na początek poniższą listę pytań. Proszę o odpowiedzi poparte wyłącznie linkiem do danych źródłowych, przy czym nie zaliczam do nich opinii Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, Donalda Tuska,  Jarosława Kaczyńskiego bądź Roberta Biedronia. To przykładowa lista osób i proszę się jej nie czepiać. Ad meritum:

1. Ile faktycznie testów Polska ma w zapasie?

2. Jaki jest całkowity koszt zakupu i wykonania jednego testu?

3. Jaka jest maksymalna dobowa "moc przerobowa" polskich laboratoriów w zakresie przeprowadzania testów?

4. Jaki jest czas ustalenia wyników testów w Polsce i w różnych krajach europejskich?

5. Czy istnieją testy "półgodzinne", a nawet "minutowe", jak twierdzą niektórzy blogerzy?

6. Jakie kraje europejskie wykonują statystycznie więcej, a jakie statystycznie mniej testów niż Polska (w przeliczeniu na milion mieszkańców)?

7. Czy jest prawdą, że testy mają sens dopiero po kilku dniach od zakażenia, bo przeprowadzone zbyt wcześnie nic nie wykażą?

8. Ile testów na milion mieszkańców należałoby przeprowadzić i jak często powtarzać, by mieć 99% pewności, że znamy faktyczną liczbę zakażonych.


Proszę wyłącznie o merytoryczną wymianę informacji, bo poglądy polityczne i zacietrzewienie (obojętnie w którą stronę) szkodzą jakości dyskusji. Dopuszczam oczywiście delikatną wymianę zdań, ale bez manipulowania, jątrzenia, inwektyw, pustosłowia etc. etc. Czy jest to możliwe? Nie wiem, ale warto sprawdzić. Uprzedzam zwolenników i przeciwników rządu PiS, że bez ostrzeżenia będę wywalał komentarze nie na temat, zamulające dyskusję, atakujące personalnie etc. etc.


Wykop Skomentuj179
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości