Jak powszechnie wiadomo, prezydent Bronisław Komorowski odznaczył za zasługi "dla wolności słowa" m.in. Tomasza Lisa i kilku innych korespondentów wojennych - zasłużonych w walce PO z PiS.
Dziś lisi portal opublikował materiał dotyczący bitych i więzionych córek króla Arabii Saudyjskiej, który zilustrowano takim oto zdjęciem

Nawet lemingi oburzyły się bezczelnym powiązaniem śp. Lecha Kaczyńskiego, nieżyjącego od 4 lat, z tym materiałem. Niezłe są też komentarze pod rzeczoną publikacją. Trudno było znaleźć opinię akceptującą choćby częściowo ten stan rzeczy, więc po pewnym czasie zdjęcie zlikwidowano.
Internauci przytomnie zauważyli, że z tym samym królem Arabii Saudyjskiej regularnie spotyka się Barack Obama, lecz także... premier Donald Tusk.

Teraz już wiecie, za jaką "wolność słowa" Lisy i Gugały dostają ordery?


Komentarze
Pokaż komentarze (11)