Wiadomo, że CBOS powstał w stanie wojennym w celu indoktrynacji społeczeństwa. Wiadomo też, że CBOS jest w pewnym sensie podległy premierowi Tuskowi. W Radzie CBOS zasiaga jego wierny przedstawiciel, tj. prof. Radosław Markowski.
Wiadomo również, że CBOS myli się wyłącznie na korzyść PO i na niekorzyść PiS. Zestawienie prognoz CBOS i wyników każdych wyborów dobitnie to udowadniają. Dziś prof. Radosław Markowski, który notorycznie w kręgach GW i TVN przedstawiany jako niezależny, rozpoczął ujadanie na temat ewentualnej wygranej PiS. Moim zdaniem nie trzeba nagrywać rozmów Radosława Markowskiego, z których wynikałaby oczywista oczywistość, że CBOS nagina wszystko, co może, byleby sondaże wyglądały tak, jak życzy sobie tego PO, albowiem to widać, słychać i czuć.
Pytanie jest inne, dlaczego Polacy muszą utrzymywać z własnych podatków zadaniowane ośrodki, nadzorowane przez nie mających nic wspólnego z obiektywizmem naukowców, pracujących na zlecenie pajaców z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, a którzy nawet nie kryją tego, iż zrobią wszystko, byleby pomóc rządzącym?


Komentarze
Pokaż komentarze (5)