Że to niemożliwe? Możliwe, możliwe. Nie ma co się pasjonować wynikami sondaży. Zbyt dużo sił i środków (zwłaszcza finansowych) włożono w to, by mendy i układy z PRL-bis tkwiły u władzy do końca świata i jeden dzień dłużej. Za kilka tygodni wszystko więc wróci do "normy".
Jedyne, co mogłoby zmienić stan permanentnego łojenia ludności tubylczej z kasy i godności, to niekontrolowany wybuch niezadowolenia, który mógłby zmieść z firmamentu polityki większość "gwiazd", głównie z lewa i centrum, lecz także z prawa. Na to nie ma jednak w mojej ocenie żadnych szans. Jesteśmy skazani na trwanie i pracę na zmywaku. Na własne życzenie. Wałęsa z Kwaśniewskim w towarzystwie Kiszaczaka i Michnika mogą sobie odpić flaszkę na grobie Jaruzela. To ich wielki sukces.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)