Nie da się inaczej skomentować słów byłego rzecznika rządu Platformy Obywatelskiej Pawła Grasia, który expressis verbis potwierdził zarzut kolesiostwa Donalda Tuska na najwyższym możliwym poziomie:
Donald po to wsadził tam na chwilę Kiliana, żeby tam wziął odprawę.
Mowa Krzysztofie Kilianie, który po dymisji z szefa PGE wziął kolosalną odprawę w wysokości blisko 7 mln zł. Krzysztof Kilian przepracował w PGE ledwie 15 miesięcy. No, ale jak się ma kolesia Donalda Tuska w zanadrzu, można pozwolić sobie na wszystko, co pięknie podsumował rozmówca Pawła Grasia, czyli Jacek Krawiec (prezes Orlenu):
On, mając Donalda jako kolegę od dwudziestu paru lat, po prostu miał wszystkich w dupie.
Tak wygląda Polska pod rządami największego pasożyta w jej historii, czyli premiera Donalda Tuska i jego kolesi. A jak przy tym wszystkim wygląda "dorsz Pitery"?
http://niezalezna.pl/56844-nawet-gras-nie-ma-watpliwosci-tusk-dal-prace-kilianowi-ten-dostal-odprawe


Komentarze
Pokaż komentarze (2)