Półbóg lemingów, czyli Donald Tusk, już dawno przewidział, jaka powinna być reakcja świata na ostatnią katastrofę samolotu malezyjskich linii lotniczych. Oto zestaw jego antycypowanych, publicznych wypowiedzi jeszcze z 2010 roku:
- Nie powinniście mówić Rosji: Jesteście winni śmierci naszych ludzi.
- Nie łudźcie się, że macie na wyjaśnienie katastrofy realny wpływ.
- Nie kwestionujcie dobrej woli i gotowości strony rosyjskiej do pełnej współpracy.
- Uwierzcie, że praca Rosjan na materiale dowodowym nie będzie efektem jakichś manipulacji czy złych intencji.
- Bądźcie pokorni: musicie mieć świadomość, że macie ograniczone możliwości wpływania na zachowania Rosjan i zmiany sytuacji w Rosji.
- Nie żądajcie czegoś, czego np. nie otrzymacie, bo macie prawo się o to ubiegać, a nie macie w przepisach zapewnienia, że musicie to dostać.
- Czy jesteście pewni, że to Wy powinniście precyzować, jak ma wyglądać śledztwo, jak mają wyglądać procedury? Czy nie jest bezpieczniej z punktu widzenia obiektywizmu tego procesu, że zrobi to z drugiej strony – strona rosyjska?
- Musicie być zainteresowani tym, aby ta katastrofa nie przerodziła się także w katastrofę w relacjach pomiędzy Wami a Federacją Rosyjską.
- Od pierwszych dni nie demonstrujcie twardo, ostro i tak godnościowo swoich pozycji i postaw wobec Rosji.
- Czy na pewno katastrofa na Wasze życzenie ma być wstępem do zimnej wojny z Rosją?
Obszerniejsze opracowanie wypowiedzi dotkniętego "palcem" Donalda Tuska znaleźć można pod poniższym linkiem:


Komentarze
Pokaż komentarze (8)