Prof. Wiesław Binienda został doradcą Baracka Obamy w Prezydenckiej Radzie Ekspertów ds. Nauki i Techniki.

Teraz należy oczekiwać listów protestacyjnych od różnych wywczasów, wadamsów i libickich, dla których prof. Binienda nie zasługuje nawet na tytuł magistra. A propos, czy wywczasy i inne wadamsy mógliby wreszcie ujawnić swoje kwalifikacje formalne, które upoważniają ich do oceny czyjegoś dorobku naukowego?
niezalezna.pl/57725-prof-wieslaw-binienda-doradca-prezydenta-usa


Komentarze
Pokaż komentarze (16)