Prezydent Bronisław Komorowski najbardziej znany jest z nicnierobienia, miłości do zabijania zwierząt i postsowieckich WSI, lecz także z ignorancji ortograficznej. Dziś publicznie pochwalił się kolejnym nieuctwem.
Z okazji 100-lecia Czynu Niepodległościowego prezydent Komorowski wygłosił kolejne przemówienie w gimnazjalnym stylu, które przerywane było przez grupkę protestujących okrzykami: Bez honoru oraz WSI - KGB!
Poirytowany okrzykami prezydent Bronisław Komorowski zapytał, czy jest gdzieś wojskowy lekarz, po czym stwierdził, że protestującym przydałaby się znana od czasów armii austro-węgierskiej lewatywa, która dobrze robi na głowę.
Może i lepiej, że nie było lekarza, bo ignorancja prezydenta Komorowskiego jest porażająca. Lewatywę stosuje się bowiem przede wszystkim w leczeniu zaparć bądź w przygotowaniu do porodu*. Co więcej, wiadomo o tym od zawsze, a nie tylko od czasów armii austro-węgierskiej, albowiem jest to jeden z najstarszych zabiegów leczniczych, znany już w starożytnym Egipcie. Ale czegóż tu wymagać od prezydenta Komorowskiego, któremu teść napisał pracę magisterską?
*http://pl.wikipedia.org/wiki/Lewatywa
https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=OdvN0U6qDqQ


Komentarze
Pokaż komentarze (33)