Beem.Deep Beem.Deep
735
BLOG

Osobisty sukces Tuska, mniejszy PO, ale czy sukces Polski?

Beem.Deep Beem.Deep Polityka Obserwuj notkę 12

Moim zdaniem premier Donald Tusk odniósł wczoraj niewątpliwie największy sukces życiowy. No, chyba że jeszcze kiedyś wybiorą go na prezydenta USA. Niezależnie od głosów umniejszających rolę stanowiska przewodniczącego Rady Europejskiej bądź sposobu jego wyłaniania albo krytycznej oceny Donalda Tuska jako premiera rządu RP, fakt ten pozostanie doniosłym faktem historycznym.

Najistotniejsze są teraz pytania dotyczące przyszłości. W mojej ocenie na tym wyborze zyska - jako partia - pozostająca w Polsce Platforma Obywatelska. Będzie to miało przełożenie na wyniki najbliższych sondaży, bo ludzie zawsze dają nowowybranym jakiś kredyt zaufania, tym bardziej, że prorządowe media otrzymały świetne paliwo. Niestety dla PO, Polacy mają krótką pamięć i dość szybko, po kilku miesiącach, lecz raczej już po wyborach samorządowych, staną się odporni na propagandę i będą oczekiwali konkretów. Prorządowi funkcjonariusze mediów będą mieli przeto coraz trudniejsze zadanie, tym bardziej, że oczekiwania społeczeństwa w związku z wyborem Donalda Tuska będą znacznie większe.

Oczywiście nie da się odpowiedzieć wprost na pytanie, czy na wyborze Donalda Tuska zyska cała Polska, bo obowiązuje tutaj biblijna zasada "po owocach poznacie". Obawiam się jednak, że w prorządowych mediach będzie obowiązywała prosta reguła - co dobre, to zasługa Tuska, a co złe, to wiecie, rozumiecie, Tusk nie jest sam w Unii. Niezależnie jak najbardziej od faktów. W ten sposób też można grać przez całkiem długi czas.

Wbrew pozorom opozycja, oczywiście też po pewnym czasie, będzie miała komfortową sytuację. Łatwo zauważyć porównanie: PiS miało własnego prezydenta i premiera oraz mainstreamowe media przeciwko sobie, zaś PO ma za sobą własnego prezydenta, premiera, jeden z najważniejszych stołków w Unii Europejskiej oraz w mainstreamie same zaprzyjaźnione media. Oczekiwania wobec tego układu muszą więc być siłą rzeczy znacznie większe, a polskie społeczeństwo lubi sensowne rozliczanie.

I jeszcze jedno. W związku z tym wyborem nie jestem pewny powstania sejmowej komisji śleczej ds. ostatecznego rozwiązania kwestii pisowskiej. Być może sam Donald Tusk zmieni zdanie i będzie temu przeciwny - jako łaskawy pan.

Obecnie najłatwiej przewidzieć zachowanie lemingów i różnej maści klakierów. Po prostu, nieklęczący przed Tuskiem (lub nie dość szybko to czyniący) nie będą mieli prawa głosu.

Beem.Deep
O mnie Beem.Deep

1. Nie prowadzę bloga dla trolli, debili i "anonimowych" dziennikarzy oddelegowanych na odcinek. 2. Nie mam czasu na dyskusję z niekumatymi lemingami oraz z osobami, które używają dowolnych argumentów w dowolnej sprawie. 3. Proszę o powstrzymywanie się od ataków personalnych na innych blogerów oraz o merytoryczną dyskusję na główny temat notki.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (12)

Inne tematy w dziale Polityka