Ostatnio miałem trochę wolnego i postanowiłem go częściowo przeznaczyć na zapoznanie się z treścią internetowych ulotek kandydatów startujących w wyborach samorządowych. Moją uwagę przykuła całkiem spora liczba tychże, na których widniały postulaty, czy to odpolitycznienia rad gminnych (miejskich) w ogóle bądź choćby funkcji wójta (burmistrza, prezydenta).
No cóż, po latach intensywnego mieszania ludziom w mózgach przez Platformę Obywatelską, trudno się dziwić, że niektórym zamarzył się apolityczny polityk. To kolejna polska specjalność. Z sensem ma to tyle wspólnego, co woda w proszku czy fabryka dziurek do guzików. Jeden wielki Kononowicz.




Komentarze
Pokaż komentarze (2)