Beem.Deep Beem.Deep
1948
BLOG

Czy PiS odrobi straty wizerunkowe?

Beem.Deep Beem.Deep Polityka Obserwuj notkę 67

Oczywiście mam tu na myśli działania związane z przyszłoroczną kampanią do Sejmu, bo straty w tegorocznej, samorządowej, są moim zdaniem znaczne (ok. 5%) i nic nie da się już z tym zrobić. Postępowanie zgodne z filozofią "Wszyscy kradną, my najmniej" też jest mocno chybione.

Szybki polityczny pogrzeb, jaki urządzono trzem madryckim anty-muszkieterom z PiS, nic nie dał, albowiem okazało się, że inkryminowany proceder nie był jednorazowy i po prostu trwał zbyt długo. Faktem jest, że dotyczył posłów wszystkich partii, co jak najgorzej świadczy też o władzach Sejmu, czyli począwszy od marszałek Ewy Kopacz, a skończywszy na administracji sejmowej. Przestępna działalność niemałej grupy posłów musiała być co najmniej tolerowana przez odpowiednio długi czas i przez odpowiednio wielu polityków z różnych partii. W tej notce interesuje mnie jednak przede wszystkim PiS, więc nie będę się nimi zajmował.

Każde straty wizerunkowe da się nadrobić. Pozostaje pytanie, w jaki sposób PiS, a w szczególności Jarosław Kaczyński, ma zamiar zmierzyć się z tym problemem. Nie ulega bowiem wątpliwości, iż temat będzie grzany w mainstreamowych mediach długo i namiętnie. Trudno się zresztą dziwić. Skoro PiS postanowił podłożyć się na własne życzenie, to jak nie skorzystać z okazji? Sygnałów ostrzegawczych, że z Hofmanem jest coś nie teges, było aż nadto. Niemal wszystkie zlekceważono. Nie wróży to dobrze na przyszłość. Jeśli bowiem władze PiS uznają, że usunięcie 3 polityków z partii wystarczy, to grubo się mylą.

Moim zdaniem błędem jest wyszukiwanie na chybcika wpadek polityków innych partii w celu przykrycia własnej afery. To są działania obliczone na krótką metę i takie będą też ich wyniki. Owszem, konsekwentnie zbierałbym w jednym miejscu wszystkie wpadki różnych Biedroniów, Palikotów, Halickich czy innych Gronkiewicz-Waltz, a potem konsekwentnie przedstawiałbym je w mediach, na przykład u Olejnikowej. Do tego niezbędny jest jednak spokojny, ale błyskotliwy i do bólu merytoryczny rzecznik prasowy partii oraz politycy wydelegowani do mediów. Nie znam Marcina Mastalerka, więc trudno mi się wypowiadać. Wiem jednak, iż nie spełni tej roli na przykład Joachim Brudziński, bo na przeszkodzie stoi jego charakter. Podobnie myślę o Mariuszu Błaszczaku, tyle że w drugą stronę.

Trudne czasy wymagają nadzwyczajnych działań nieprzeciętnych ludzi. Takie czasy nastały dla PiS. Pytanie, czy PiS tego nie zlekceważy i znajdzie takich ludzi? Nie znam na nie odpowiedzi. Wiem natomiast, że wielu blogerów związanych formalnie bądź nieformalnie z PiS-em niekoniecznie wykonuje dobrą robotę. Chodzi mi tutaj o nerwowe i nieprzemyślane zachowania w stosunku do osób, które wprost mówią, iż zawiodły się na PiS-ie, ale nadal dają szansę tej partii i dlatego oczekują pozytywnych działań ze strony władz i polityków PiS. Psu na budę zdadzą się teksty w rodzaju: "Łaski bez. Jak ci się nie podoba, to głosuj sobie na PO!". Takich ludzi trzeba bowiem spokojnie przekonywać, a nie obrażać.

Ja też jestem umiarkowanym zwolennikiem PiS, ale ślubu z tą partią nie brałem. Oczekuję zatem działań, które zaowocują ewidentną poprawą mocno nadszarpniętego wizerunku. Nie interesują mnie argumenty w stylu: "Gdzie indziej jest jeszcze gorzej". To wiem bez nich, ale nie dlatego głosuję od 2005 roku na PiS, by ich wysłuchiwać jako jedynej przesłanki.

Beem.Deep
O mnie Beem.Deep

1. Nie prowadzę bloga dla trolli, debili i "anonimowych" dziennikarzy oddelegowanych na odcinek. 2. Nie mam czasu na dyskusję z niekumatymi lemingami oraz z osobami, które używają dowolnych argumentów w dowolnej sprawie. 3. Proszę o powstrzymywanie się od ataków personalnych na innych blogerów oraz o merytoryczną dyskusję na główny temat notki.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (67)

Inne tematy w dziale Polityka