Beem.Deep Beem.Deep
795
BLOG

Szok! Papież Franciszek okazał się być... katolikiem!

Beem.Deep Beem.Deep Polityka Obserwuj notkę 27

Oczywiście szok dla lewaków, nie dla katolików. Do notki zainspirował mnie artykuł na portalu dla lewackich lemingów, czyli lisi natemat.pl. Już sam tytuł  Papież Franciszek zrywa maskę liberała. Ostro krytykuje in vitro i zachęca lekarzy do pracy w zgodzie z sumieniem  znamionuje wielki zawód lewactwa, że papież kalolików nie spełnił ich oczekiwań. No cóż, będą musieli jakoś z tym żyć, chociaż nie wiem, czy dadzą radę.

Najlepsze zaś w tym wszystkim jest to, że wcześniej czerskie lewactwo spod znaku palikociarni niemal każdą publiczną wypowiedź głowy Kościoła katolickiego interpretowało na swój (jedynie słuszny) sposób i za każdym razem dziwiło się, że papież Franciszek miał jednak co innego na myśli. W związku z tym narastała w nim frustracja i wzburzenie z powodu nadszaprnięcia pokładanych nadziei. Aż czara goryczy przelała się.

Jakuba Nocha z portalu dla rozumnych inaczej wkurzyły zwłaszcza dwa fragmenty wypowiedzi Ojca Świętego:

1. Dominujący sposób myślenia podsuwa czasem rodzaj fałszywego współczucia, które uważa za pomoc umożliwienie kobiecie aborcji, za akt godności dokonanie eutanazji, za osiągnięcie wyprodukowanie dziecka, które zamiast jako dar, traktuje się jako prawo.

2. W świetle wiary i zdrowego rozsądku życie ludzkie jest zawsze święte i zawsze jest "jakościowe". Nie ma życia ludzkiego bardziej świętego niż inne: każde życie ludzkie jest święte! Tak jak nie ma życia ludzkiego jakościowo bardziej znaczącego niż inne, tylko ze względu na większe posiadane środki, prawa, możliwości ekonomiczne i społeczne. I to właśnie wy, lekarze katoliccy, staracie się potwierdzać, przede wszystkim poprzez wasz styl zawodowy.

Myślę, że najwyższy czas działać i nie od rzeczy byłoby zorganizowanie jakiegoś lewackiego marszu w Warszawie przeciwko temu, iż papież okazał się niezdolny do realizacji ideologii wypracowanej na Czerskiej, Wiertniczej oraz u biłgorajskiego bimbrownika. Wszak ich wpływy w konklawe były decydujące. Tylko im kardynał Jose Mario Bergoglio zawdzięcza tiarę, więc teraz mają prawo być wkurzeni.

Proponuję, by na czele marszu stanął Seweryn Blumsztajn ze swoim nieśmiertelnym hasłem, a które znamionuje ogólnoświatowy postęp. Z jakim skutkiem? Ano, równie dobrze lewacy mogą sobie zorganizować ogólnopolski protest z żądaniem zmiany hymnu Chin.

 

http://natemat.pl/124019,papiez-franciszek-zrywa-maske-liberala-ostro-krytykuje-in-vitro-aborcje-eutanazje-i-zacheca-lekarzy-do-pracy-w-zgodzie-z-sumieni

Beem.Deep
O mnie Beem.Deep

1. Nie prowadzę bloga dla trolli, debili i "anonimowych" dziennikarzy oddelegowanych na odcinek. 2. Nie mam czasu na dyskusję z niekumatymi lemingami oraz z osobami, które używają dowolnych argumentów w dowolnej sprawie. 3. Proszę o powstrzymywanie się od ataków personalnych na innych blogerów oraz o merytoryczną dyskusję na główny temat notki.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (27)

Inne tematy w dziale Polityka