Pierwsza tura wyborów samorządowych była nierzetelnie przeprowadzona i tego żaden rozsądny i w miarę obiektywny obserwator nie zakwestionuje. Niestety dla PiS, prezes Jarosław Kaczyński poszedł na całość i z początkowych wyborów z zafałszowanym wynikiem szybko zrobiły się wybory sfałszowane.
Być może nawet tak jest, ale póki co żaden sąd tego nie potwierdził. To nie jest to samo, co kradzież roweru bądź torebki, czego dowodzili politycy i sympatycy PiS. W przypadku roweru albo torebki mam pewność, że mi ukradziono, ale tylko wtedy, gdy przy tym byłem (np. rower bądź torebka zostały wyrwane mi z rąk). Jeśli jednak rower był w komórce, to trzeba przeprowadzić drobiazgowe dochodzenie, bo może okazać się, że akurat syn pożyczył go koledze i zapomniał mi o tym powiedzieć albo jeszcze coś innego.
Moim zdaniem narracja o zafałszowanych wyborach była dla wyborców PiS lepsza niż ta radykalniejsza, bo nie zniechęcała elektoratu, a wręcz przeciwnie. Natomiast z kilku przeprowadzonych przeze mnie między turami rozmów wynikało, że część osób zniechęciła się do wyborów w ogóle. "Nie idę, bo co to da. I tak sfałszują jak będą chcieli". No to nie poszli, co widać zresztą po frekwencji. Trudno nie zauważyć, że reżimowe media ładnie tę kwestię rozegrały przeciwko PiS, na jego własne życzenie.
Oczywiście, politycy PiS będą teraz dowodzili metodą komparatywną, że w sumie osiągnęli sukces, bo procenty i tak dalej. Nie, PiS nie osiągnął sukcesu. Co najwyżej zachował status quo, choć i ta teza jest trudna do obrony. Utrata Radomia i Elbląga musiała mocno zaboleć polityków PiS. Już lepiej byłoby, gdyby wynik procentowy był nieco niższy, lecz udało się zachować Radom i Elbląg oraz wygrać w jakimkolwiek wielkim mieście. Liczyłem po cichu na Gdańsk, ale okazało się, że największe szanse były we Wrocławiu.
Czy i jakie wnioski wyciągną politycy PiS? Obawiam się, że lokalni politycy PiS, których w swoich notkach krytykuję nader często, nie wyciągną żadnych, a to oni decydują o tym, co dzieje się w tzw. terenie.


Komentarze
Pokaż komentarze (51)