Beem.Deep Beem.Deep
2780
BLOG

Instrukcja dla sędziów - jak rozpatrywać protesty wyborcze

Beem.Deep Beem.Deep Polityka Obserwuj notkę 50

Zero zdziwień. Myślę tu oczywiście o swoistej deklaracji lojalności wobec idei oraz aktualnych władz III RP, złożonej dziś przez prezesów: Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz Trybunału Konstytucyjnego.

Degrengolada wymiaru sprawiedliwości III RP nie rozpoczęła się dzisiaj. Ona trwa od zarania PRL-bis. Nawet jeden z ojców PRL-bis, śp. Tadeusz Mazowiecki, który niezwykle niechętnie dostrzegał w III RP swoje błędy, kiedyś w przypływie szczerości wyznał, że klęską przemian po 4 czerwca 1989 roku jest wymiar sprawiedliwości.

Symbolem "niezawisłości sędziowskiej" III RP stał się były prezes Sądu Okręgowego w Gdańsku Roman Milewski (na fotce powyżej), który na skinięcie urzędnika rządu PO-PSL niskiej rangi gotów był ustawić skład sędziowski w taki sposób, by zapadło orzeczenie zgodne z oczekiwaniami polityków. Ilu takich prezesów sądów okręgowych ustawiało czynności służbowe podwładnych im sędziów pod potrzeby polityków? Oczywiście nie wiemy i zapewne nigdy się nie dowiemy. Ba! Gdyby jakiś Kaczyński wcześniej powiedział, iż takie działania, jakich dopuścił się prezes Milewski, są w III RP nie tylko możliwe, ale całkiem częste, zostałby wyśmiany przez mainstream oraz przez środowisko sędziowskie na takiej samej zasadzie, jak czyni się to dzisiaj.

Oświadczenie trzech prezesów najwyższych organów władzy sądowniczej stanowi w swej istocie instrukcję dla prezesów sądów okręgowych w Polsce oraz pracujących tam sędziów. Instrukcja dla nich jest banalna i prosta w wymowie: Wiecie, co macie robić, żeby ci, którzy "pretendują" do sprawowania władzy wykonawczej, nigdy do niej nie doszli!

Trudno o bardziej idiotyczny ruch rzeczonych prezesów. Teraz bowiem działania sędziów sądów okręgowych w kwestiach wyborczych będą rozpatrywane przez pryzmat oświadczenia ich najwyższych przełożonych. Nawet w sprawie ewidentnej, gdzie skarżący nie miał w 100% racji, ludzie będą się dopatrywali (i słusznie) działań zakulisowych.

 

Beem.Deep
O mnie Beem.Deep

1. Nie prowadzę bloga dla trolli, debili i "anonimowych" dziennikarzy oddelegowanych na odcinek. 2. Nie mam czasu na dyskusję z niekumatymi lemingami oraz z osobami, które używają dowolnych argumentów w dowolnej sprawie. 3. Proszę o powstrzymywanie się od ataków personalnych na innych blogerów oraz o merytoryczną dyskusję na główny temat notki.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (50)

Inne tematy w dziale Polityka