Beem.Deep Beem.Deep
525
BLOG

"Jestem sobą, u siebie" - polemika... ze wszystkimi

Beem.Deep Beem.Deep Polityka Obserwuj notkę 29

Przez S24 przetacza się nawałnica argumentów. Jedni są "Charlie", drudzy "nie są Charlie", a teraz jeszcze Krzysztof Kłopotowski zaproponował bycie "Ahmedem"*.

Szczerze mówiąc, nie rozumiem nikogo z wymienionych. Mam bowiem zasady, które wręcz tkwią w jakimś moim wewnętrznym kodzie. Kod ten, oparty o mieszaninę religii, kultury, tradycji, doświadczenia życiowego i rozumu, pozwala mi przetrwać w trudnych chwilach. Dzięki niemu nie muszę wpadać w bezmyślne schematyzmy, podpinać się z rozumowaniem pod innych czy rozpaczliwie poszukiwać rozwiązań w chwilach próby, a takowe w życiu przechodziłem.

Wielki marsz w Paryżu odebrałem jako wyraz wielkiej bezradności i braku pomysłu na zaistniałą sytuację. Ot, stało się coś strasznego, ludzie się boją, zaś my (czyli europejski establishment) nie bardzo wiemy, co robić w tej sytuacji i co konstruktywnego powiedzieć swoim społeczeństwom, przeto trzeba koniecznie coś pokazać. Pokażmy im wspólny marsz!

Cóż, mleko się rozlało, ale nie teraz, tylko dziesiątki lat temu, gdy europejscy "postępowcy" postanowili zmienić wielowiekowy dorobek cywilizacyjny Starego Kontynentu. Bezmyślne eksperymenty na żywym organizmie zawsze kończą się w ten sam sposób, czyli "operacja się udała, jedynie pacjent nie przeżył". Znaczy się, my się zasadniczo nie pomyliliśmy, tylko pacjent jakiś dziwny był. Potem przyjdzie czas na kolejnych pacjentów zamienionych w nieboszczyków, ale na pewno nie na refleksję. Co to, to nie! Postępowi Europejczycy zmienią metody, zmienią środki wyrazu, ale nie cel zasadniczy, to znaczy "produkcję" nowej jednostki ludzkiej. Przecież to takie twórcze, wręcz boskie dzieło!

Recepta? Moja jest w miarę przejrzysta. Szanowny Przybyszu, ja jestem u siebie, w swoim kraju, w którym moja rodzina mieszka od stuleci. Jeśli chcesz ze mną tutaj mieszkać, musisz to bezwzględnie uszanować, a nie tworzyć mi tu enklawy bądź siłowo narzucać własną wolę. Jeśli to uszanujesz, będzie nam się miło współegzystowało. Być może nawet z czasem przekonasz mnie do jakichś Twoich fajnych zwyczajów. Jeśli nie podobają Ci się moje warunki, trudno, ale to Ty masz problem, nie ja. W takiej sytuacji zawsze możesz wrócić do siebie bądź wyjechać dokądkolwiek - bez żalu z mojej strony.

 

*http://klopotowski.salon24.pl/625836,jestem-ahmed

Beem.Deep
O mnie Beem.Deep

1. Nie prowadzę bloga dla trolli, debili i "anonimowych" dziennikarzy oddelegowanych na odcinek. 2. Nie mam czasu na dyskusję z niekumatymi lemingami oraz z osobami, które używają dowolnych argumentów w dowolnej sprawie. 3. Proszę o powstrzymywanie się od ataków personalnych na innych blogerów oraz o merytoryczną dyskusję na główny temat notki.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (29)

Inne tematy w dziale Polityka