Duda sprawdził u rzeczonych przedstawicieli "establishmentu" umiejętność rozumienia banalnie prostego tekstu. Wyniki: pała dla Kopacz, pała dla Komorowskiego i pała dla Palikota. Słowa Dudy są wszak arcyboleśnie proste:
Wczoraj wygłupiła się premier i jeszcze bardziej wygłupił się prezydent. Dzisiaj wygłupiania ciąg dalszy, albowiem mentor prezydenta Bronisław Komorowskiego, tj. Janusz Palikot, skonstatował słowa Dudy następująco:
Nie przyjmuję do wiadomości poglądów wielu komentatorów, że zarówno Kopacz, jak i Komorowski z Palikotem manipulują słowami Dudy, bo tak się robi w polityce. Nic z tego! Moim zdaniem całą trójkę należy potraktować tak, jak traktuje się głąby kapuściane z 1C podrzędnego gimnazjum.
Przerabialiśmy już "nienawistne milczenie Jarosława Kaczyńskiego" czy też słowa o "prawdziwych Polakach", których ten nie wypowiedział, ale wedle Katarzyny Kolendy-Zaleskiej chciał wypowiedzieć i w związku z tym ochoczo zacytowała je na antenie, chociaż były tylko w jej głowie. Teraz Andrzej Duda wypowiada wojnę, o której nie wspominał. Czy może być dobrze w państwie, w którym barany stoją na czele stada baranów?
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/janusz-palikot-komentuje-slowa-andrzeja-dudy/4kse6


Komentarze
Pokaż komentarze (70)