Spokojnie, bez paniki, to tylko CBOS, czyli rządowy ośrodek urabiania opinii społecznej. Sondaże w Polsce ignoruję z definicji, niezależnie od tego, czy mi się podobają bądź nie podobają. Być może dlatego, że kiedyś miałem okazję przyjrzeć się z bliska kuchni sondażowej i sporo wiem, jak się manipuluje za pomocą narzędzi statystycznych, zwłaszcza w dziedzinie preferencji politycznych. Tutaj wynik badania zawsze może zależeć od intencji badającego, a ściślej zleceniodawcy. I zależy.
Zobaczmy jednak, jak tym razem CBOS, bo przecież nie Bronisław Komorowski, miażdży pretendentów. Wyniki zbierano w dniach 5-11 lutego br., a zatem już po konwencji PiS.
1. Bronisław Komorowski - 63%
2. Andrzej Duda - 15%
3. Magdalena Ogórek - 3%
4. Janusz Korwin-Mikke - 3%
5. Adam Jarubas - 2%
6. Anna Grodzka - 1%
7. Janusz Palikot - 1%
No i kto tu jeszcze nie wierzy w siły witalne Bronisława Komorowskiego, który w biegu na 100 m zdublował wszystkich przeciwników? Społeczeństwo powinno poważnie zastanowić się, czy nie szkoda kasy na wybory przy tak oczywistym i przewidywalnym wyniku. Ileż to bułek dla dzieci można za to kupić!

http://wiadomosci.onet.pl/kraj/sondaz-cbos-komorowski-wygrywa-w-i-turze/cdspw


Komentarze
Pokaż komentarze (36)