"Polska do dziwna kraj" - jak mawiał Zulu Gula, czyli poseł Platformy Obywatelskiej. Oto kolejny dowód. Policjanci z Lipska otrzymali wezwanie do interwencji, albowiem jakiś 24-latek awanturował się mając 2,85 promila we krwi. Skuli go przeto przepisowo kajdankami z tyłu i załadowali do radiowozu na tylne siedzenie. Jednakże na zakręcie pijany przechylił się, wyciągnął siedzącemu z przodu policjantowi broń, przeładował i śmiertelnie postrzelił się w plecy. Prokuratura i biegli uznali to za samobójstwo. No comments.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)