"Zaprzyjaźnione media do boju!" - to nowe hasło polskiego establishmentu. W miejsce starego "Wszystkie ręce na pokład!". Jako że 52-letni młodzian Jakub Wojewódzki zawsze poprawny pod tym względem był, przeto ustawił się z urzędującym prezydentem. Pewnie miała to być powtórka z Kukiza, ale chyba nie wyszła. Tak przynajmniej wynika z przekazów dwóch portali leżących po przeciwnych biegunach, tj. wpolityce.pl i gazeta.pl.

Program ma być emitowany dopiero we wtorek i do tej pory nie praktykowano "przecieków" już w piątek, ale tym razem jest inaczej, bo chodzi o pompowanie wizerunku Bronisława Komorowskiego. Dlatego już dziś Wojewódzki pochwalił się w Necie prezentem, który otrzymał od PBK, a jest nim nie byle co, tylko pałacowy żyrandol. Nie wiem, czy elektryk Wałęsa pomógł Komorowskiemu zdemontować jakiś zbędny punkt oświetleniowy w pałacu, czy też kupiono nowy na ten cel, ale faktem jest, iż żyrandol jest okazały. Znacznie bardziej okazały aniżeli sam Komorowski. Zresztą, zobaczcie sami w zalinkowanym materiale ze strony gazeta.pl.
Jeśli idzie o inne szczegóły, to Komorowski wykazał się w programie znajomością tzw. mądrości schodowych. Jest to sytuacja człowieka, który już wyszedł z mieszkania i na schodach analizuje sytuację, powtarzając sobie w duchu "a mogłem powiedzieć mu to, czy tamto". Tak czyni facet bez refleksu, który nie potrafi inteligentnie improwizować, tylko gada, co mu ślina na język przyniesie, a potem zastanawia się, jak wykręcić kota ogonem. Czyli jest to po prostu Bronisław Komorowski w pełnej krasie.
Mieliśmy tego próbkę przy jego wędrówkach po Warszawie, gdy drugiego dnia starał się za wszelką cenę wrócić do poprzedniego, by naprawić sytuację np. z młodym człowiekiem. Niestety, to również mu nie wyszło, albowiem trafiła się kobieta na wózku i trzeba było znowu kombinować jak koń pod górę. Na szczęście dla niego była na miejscu zawodowa suflerka, która udzielała fachowych wskazówek. No i później okazało się jeszcze, że to nie była inwalidka, tylko prawdopodobnie przebrany za nią Jarosław Kaczyński.
Tak wyglądał kolejny dzień polskiego matriksa.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)