Przyznam, że lubię zaglądać na portal Tomasza Lisa natemat.pl. Niespecjalnie dlatego, bym mógł coś ciekawego tam przeczytać (choć i to się zdarza), lecz by pośmiać się z wpisów pod artykułami. Rzeczony portal to istne zatrzęsienie lemingów. Zdarzają się, oczywiście, także całkiem rozsądne komentarze, ale są w zdecydowanej mniejszości.
Dziś zapoznałem się z materiałem pt.: Andrzej Duda będzie przysięgał na kaligrafowaną konstytucję. Dowiadujemy się z niego, że zaprzysiężenie prezydenta będzie miało w tym roku wyjątkową oprawę, w postaci specjalnie przygotowanego egzemplarza ustawy zasadniczej. Przygotowanego przez Ewę Landowską, kaligraf i muzyk. Oczywiście, w związku z tym pojawiły się negatywne komentarze. No bo jakże to tak? Za nasze pieniądze! Nie może przysięgać na zwykłą, tylko musi na kaligrafowaną?

Jest tajemnicą poliszynela, iż lemingi nie mają nawyku czytania artykułów do końca, zwłaszcza zaś ze zrozumieniem. Czasami wystarczy im sam tytuł. Gdyby było inaczej, to część z nich dowiedziałaby się, że ten specjalny egzemplarz został zamówiony nie przez Dudę i nie przez PiS, ale przez Kancelarię Sejmu. I to w dodatku przed marcem bieżącego roku.
Zatem wyjaśnia się wszystko. Na kaligrafowanym egzemplarzu konstytucji swoją rękę położyć miał nie Andrzej Duda, lecz Bronisław Komorowski. Tylko czy gdyby Bronisław Komorowski wygrał wybory, to portal natemat.pl pisnąłby coś na ten temat, no może poza zwyczajowym zachwytem?
http://natemat.pl/149503,andrzej-duda-bedzie-przysiegal-na-kaligrafowana-konstytucje-rp


Komentarze
Pokaż komentarze (22)