Beem.Deep Beem.Deep
751
BLOG

Nie da się obronić małostkowości Donalda Tuska!

Beem.Deep Beem.Deep Polityka Obserwuj notkę 23

Pojawił się piękny zwiastun tego, co może dziać się w Polsce w latach 2015-2020. Na Onecie wisi info, że Donald Tusk nie pojawi się na zaprzysiężeniu, bo nie otrzymał zaproszenia od prezydenta-elekta. Bezmyślnie wtóruje mu portal Tomasza Lisa natemat.pl.

Do tej pory te same media udowadniały, że Andrzej Duda jest tylko prezydentem-elektem i w zasadzie nic nie może. Racja. Uroczystość zaprzysiężenia i przekazania insygniów władzy odbędzie się dopiero jutro. Zgodnie z protokołem dyplomatycznym jej organizatorem jest Kancelaria Sejmu RP, która zaprosiła na nią także prezydenta-elekta. Poniżej jest skan ciekawego druku, nieprawdaż? Małgorzacie Kidawie-Błońskiej nie przeszło przez klawiaturę nazwisko Andrzeja Dudy, ale co tu się dziwić, skoro kilka lat temu w MSZ Radosława Sikorskiego nie przeszło, że śp. Lech Kaczyński jest prezydentem. Ta sama szkoła, pewnie też oxfordzka.

Nie da się obronić małostkowości Donalda Tuska!

Andrzej Duda może zaprosić na uroczystość zaprzysiężenia kogo chce, ale wyłącznie jako osoba prywatna. Przeto zaprosił sobie rodzinę i najlepszych znajomych. A tu nagle Donald Tusk strzelił focha, że on - jako jedyny - powinien dostać oficjalne zaproszenie od prezydenta-elekta Andrzeja Dudy. Jako kto? Jako kuzyn czy przyjaciel? W żadnej z tych ról jakoś Tuska nie widzę.

Naturalnie, mainstreamowe media - zamiast natychmiast wyłowić pajacowanie Tuska - zaczynają urabiać opinię, iż to wina Dudy, że Tusk - mając w ręku oficjalne zaproszenie ze strony marszałka Sejmu - nie pojawi się na uroczystości. To daje piękny przedsmak tego, w jaki sposób może być relacjonowana polska rzeczywistość polityczna w latach 2015-2020. Lemingi od Lisa już to łyknęły niczym młode pelikany marmoladę, bo zaczęły seans ujadania. Za jakiś czas te same lemingi będą biadoliły nad zdziczeniem obyczajów, oczywiście bez swojej pierwszoplanowanej roli w tym zjawisku.

Nb. Donald Tusk nie zauważył, że to już nie jest ta sama Polska, co w latach 2007-2014. Że nie wystarczy zmarszczyć brwi i z miną guru sekty oświadczyć, że "to wszystko wina PiS-u" - bez jakiegokolwiek uzasadnienia. Swoją drogą jak tu nie podpisać się pod słowami byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, który świetnie scharakteryzował tę postać po kilku głębszych u "Sowy i Przyjaciół"?

 

http://wiadomosci.onet.pl/kraj/donald-tusk-nie-bedzie-obecny-na-zaprzysiezeniu-prezydenta-dudy/n988cm

http://natemat.pl/150641,tusk-nie-pojawi-sie-na-zaprzysiezeniu-dudy-jako-szef-re-nie-otrzymal-zaproszenia-od-prezydenta-elekta

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,18491305,donald-tusk-bedzie-na-uroczystosci-zaprzysiezenia-andrzeja-dudy.html#Czolka3Img

Beem.Deep
O mnie Beem.Deep

1. Nie prowadzę bloga dla trolli, debili i "anonimowych" dziennikarzy oddelegowanych na odcinek. 2. Nie mam czasu na dyskusję z niekumatymi lemingami oraz z osobami, które używają dowolnych argumentów w dowolnej sprawie. 3. Proszę o powstrzymywanie się od ataków personalnych na innych blogerów oraz o merytoryczną dyskusję na główny temat notki.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (23)

Inne tematy w dziale Polityka