Krystalizuje się coraz bardziej prawdziwe oblicze KOD. O ile protesty w sprawie Trybunału Konstytucyjnego miały jakiś sens, o tyle protesty w obronie dziennikarzy pokazują faktyczne intencje KOD. Przeczytać można o tym na portalu Tomasza Lisa w artykule pt.: "KOD nie odpuszcza. Właśnie zapowiedzieli dwa kolejne protesty. Będą bronić dziennikarzy". Następne powinny być protesty w obronie banków i sklepów wielkopowierzchniowych (w związku z nałożeniem przez PiS podatków).
W którą stronę to zmierza? To jasne, że obrońcy III RP, w tym KOD, będą chcieli zdestabilizować państwo i jak najszybciej doprowadzić do przedterminowych wyborów, najpóźniej wiosną 2016 roku. Niedwuznacznie zapowiedział to ostatnio m.in. Grzegorz Schetyna, a wcześniej Lech Wałęsa. Widzą bowiem, że PiS ignoruje naciski międzynarodowe. Ba! PiS próbuje wykorzystać rzeczone naciski na swoją korzyść, podobnie jak czynił to kiedyś Orban, a skoro tak, to może pójść w jego ślady i będzie pozamiatane. Obalając rząd Jana Olszewskiego w 1992 roku Lech Wałęsa mówił, że nie wolno dopuścić, by ekipa rządowa następnego dnia weszła do biur. Dziś Wałęsa et consortes nie ma takiej władzy, ale może liczyć na zdestabilizowanie sytuacji w kraju przy wykorzystaniu aparatu unijnego. To w strukturach Unii Europejskiej liczą dzisiaj głosy, być może przy pomocy Donalda Tuska.
Kazus Węgier wcale nie gra na korzyść PiS, lecz wręcz przeciwnie. Unia Europejska przekonała się bowiem, że jest bezwolnym cielskiem, które nie potrafiło sobie poradzić z małym krajem. Dlatego scenariusz dla Polski A.D. 2016 będzie inny, tzn. wewnętrzne rozruchy wspomagane mniej lub bardziej cicho przez europejski establishment. Hodowanie nowego Cyby i przygotowywanie społeczeństwa do jego nadejścia już trwa od jakiegoś czasu. W tej wojnie jeńców nie będzie i jeśli PiS zlekceważy symptomy, to moim zdaniem może dojść do tragicznej w skutkach sytuacji. Na razie jest tak, że inicjatywa jest po drugiej stronie i nawet, jeżeli są to ruchy nieporadne, to z dnia na dzień będą zyskiwały na sile.


Komentarze
Pokaż komentarze (38)