Właśnie zakończył się program TVP Info "Minęła dwudziesta". W finale pojawił się były prezes Trybunału Konstytucyjnego - sędzia w stanie spoczynku - Jerzy Stępień. Red. Michał Rachoń usiłował dopytać go, czy zgodnie z przepisami dotyczącymi sędziów (także sędziów w stanie spoczynku) nie widzi konfliktu interesów polegających na tym, iż jako prezes Rady Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej wszedł w głębokie związki z politykami.
Warto było poświęcić czas, by na własne oczy ujrzeć sędziego TK w stanie spoczynku, który wykazał się totalną ignorancją prawną. Nie był w stanie odpowiedzieć na ani jedno merytoryczne pytanie dotyczące statusu sędziów w stanie spoczynku, których nota bene obowiązują identyczne przepisy, jak sędziów orzekających. Do annałów przejdą jednak wypowiedzi prezesa Stępnia, który z uporem maniaka udowadniał, że związki jego fundacji z rządem, związki z Bogdanem Borusewiczem, Hanną Gronkiewicz-Waltz, Rafałem Trzaskowskim, Michałem Bonim, Pawłem Adamowiczem oraz innymi politykami PO, nie są związkami ze światem polityki, bo wymienione osoby... były i są jedynie ważnymi osobami życia publicznego i w sposób oczywisty... nie mają ŻADNEGO związku z polityką (sic!).
Warto przeto odsłuchać tę audycję, by na własne uszy usłyszeć również, iż w sprawach prawnych były prezes Trybunału Konstytucyjnego Jerzy Stępień... korzysta z porad doradców prawnych. Gdy został przyciśnięty do muru przez zacytowanie jednoznacznego przepisu, który unaoczniał, jak bardzo Jerzy Stępień łamie zasady prawne i etyczne dotyczące sędziów, jedyne, na co było go stać, to zarzut pod adresem red. Michała Rachonia, iż ten nie jest prawnikiem i nie zna się na prawie!
Proszę o więcej takich audycji. Jeśli mimo tego ktoś nadal nie dostrzeże, iż bycie członkiem kasty nadzwyczajnych ludzi w Polsce oznacza po prostu nadzwyczajne pieniądze i przywileje oraz totalną bezkarność, to już niczego nie zauważy.


Komentarze
Pokaż komentarze (69)