Beem.Deep Beem.Deep
1966
BLOG

Jak „wyrzucono” Lecha Wałęsę z podręczników szkolnych. Polemika z Pogodnym

Beem.Deep Beem.Deep Polityka Obserwuj notkę 53

Najpierw portal Tomasza Lisa zaalarmował: "PiS wymazuje Wałęsę z podręczników historii". Za tą "informacją" poszli inni, w ogóle nie sprawdzając, o co chodzi. Portalowi Lisa nie dziwię się, bo trudno znaleźć drugi, który bardziej kipi z nienawiści do rządzących i który nie zawaha się przed niczym, siejąc wokół autentyczną nienawiść. 

Tymczasem są to totalne bzdury, które najpierw zweryfikował portal wp.pl w artykule "Lech Wałęsa jest w podstawie programowej. Po prostu go nie widzicie", a potem nawet wyborcza.pl w materiale pt.: "Nikt nie wyrzucił Wałęsy z podstawy programowej. W poprzedniej też go nie było". Najpierw sprawdźmy jednak, co wysmażył portal Lisa:

Już wiadomo, czego będą uczyć się dzieci na lekcjach historii. Niestety, wiemy też to, czego uczyć się w szkole nie będą. W podstawie programowej zabrakło między innymi nazwiska Lecha Wałęsy.

A teraz zobaczmy, co w tej sprawie pisze portal Adama Michnika:

Nikt nie wyrzucił Wałęsy z podstawy programowej. W poprzedniej też go nie było. (...) Nie można mówić o wykreślaniu Wałęsy z historii w szkole, bo w poprzedniej wersji podstawy programowej (została przyjęta za rządów koalicji PO-PSL) legendarny przywódca „Solidarności” również nie był wymieniony z nazwiska.

Na zakończenie sprawdźmy, jak portal wp.pl ocenia rzetelność portalu Tomasza Lisa. Oto kluczowe zdanie:

To prawdopodobnie najbardziej absurdalna teza dotycząca polityki historycznej sformułowana w 2016 r. 

Po co to wszystko? Ano, wiadomo, że mało komu chce się cokolwiek sprawdzać, a nawet, gdy się dowie prawdy, to i tak nie ma ochoty odszczekać kłamstw. Taka natura. Przykładem jest jeden z blogerów S24, który opublikował dzisiaj notkę w tej sprawie. Gdy zapodałem mu link do portalu wyborcza.pl, nie tylko nie spuścił z tonu, lecz dopisał w komentarzu:

Opisałem tylko sprawę co podają i wyraziłem własną opinię. To was boli? Mnie zaś wasza wyjątkowa hipokryzja.

Nawet rozumiem trochę człowieka. Nikt nie lubi wychodzić na durnia. Większość ludzi ustępuje jednak, gdy pojawią się informacje prostujące kłamstwa. Jest też taka kategoria ludzi, którzy przenigdy nie przyznają się do błędu. Widocznie ów bloger do niej należy. 

 

http://natemat.pl/195873,pis-wymazuje-walesa-z-podrecznikow-do-historii-solidarnosc-wg-minister-zalewskiej-nie-miala-przywodcy

http://historia.wp.pl/title,Lech-Walesa-jest-w-podstawie-programowej-nauczania-historii-Po-prostu-go-nie-widzicie,wid,18617744,wiadomosc.html?ticaid=11833e

http://wyborcza.pl/7,75968,21063353,nikt-nie-wyrzucil-walesy-z-podstawy-programowej-w-poprzedniej.html

http://zefirek.salon24.pl/738402,lech-walesa-zniknie-z-podrecznikow-historii

Beem.Deep
O mnie Beem.Deep

1. Nie prowadzę bloga dla trolli, debili i "anonimowych" dziennikarzy oddelegowanych na odcinek. 2. Nie mam czasu na dyskusję z niekumatymi lemingami oraz z osobami, które używają dowolnych argumentów w dowolnej sprawie. 3. Proszę o powstrzymywanie się od ataków personalnych na innych blogerów oraz o merytoryczną dyskusję na główny temat notki.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (53)

Inne tematy w dziale Polityka