...tym, co szkodzą Ojczyźnie.
Tak można sparafrazować słowa wybitnego poety i wielkiego Patrioty Jana Kochanowskiego w odpowiedzi na próby mieszania majestatu Rzeczypospolitej i osoby śp. Prezydenta, które wypuszczała w dniach żałoby Gazeta Wyborcza i jej pociotki. Zamieszczam zatem listę osób niezasługujących swą postawą i działalnością publiczną /celowo nie piszę służbą publiczną/ na godną pamięć. Lista będzie mieć ciąg dalszy.
Zostanie po was złom żelazny i kupa g...a, chłopaki.
"Przepustką do pochówku na Wawelu jest patriotyzm - powiedział dyrektor Archiwum Krakowskiej Kapituły Katedralnej na Wawelu ks. prof. Jacek Urban." Z tych słów wynika więc, że wjazd na Wawel wzbroniony mają:
- Wojciech Jaruzelski - generał, szef WRON, pierwszy prezydent III RP - wieloletni agent sowiecki, rozpoczął wojnę z Narodem, wprowadzając stan wojenny. Człowiek, który ma krew polską na rękach.
- Lech Wałęsa - legendarny przywódca Solidarności, prezydent III RP, TW Bolek. Miał za sobą 10 milionów ludzi. Mógł zrobić wszystko. Obiecał, że puści aferzystów w skarpetkach. 4 czerwca 1992 roku, rozwiązując Sejm, puścił w skarpetkach Patriotów, którym marzyła się Polska wyczyszczona z esbeckiej psiarni. Dzisiaj już wiemy, dlaczego tak zrobił - bo jest jednym z nich. Zdrajca.
- Aleksander Kwaśniewski - działacz komunistyczny, prezydent III RP przez dwie kadencje. Jest symbolem uwłaszczonych komunistów, nad którymi rozpiął parasol ochronny, rozdawał medale ubekom, jakby to były bezy Jolki. Człowiek całkowicie wyobcowany z polskiej tradycji niepodległościowej, czego dowód dał w Katyniu, gdy nachlany składał kwiaty i palił znicz na grobie polskich męczenników.
- Władysław Bartoszewski - podobno autorytet. Więzień Auschwitz, członek organizacji Żegota, pomagającej Żydom w czasie wojny. Nikt nie widział jego magisterium, ale awansował na profesora. Człowiek, który szybciej mówi niż myśli i słowotokiem przykrywa swoją mizerię moralną i intelektualną. Beznadziejny polityk, jako minister spraw zagranicznych dbał o interesy wszystkich oprócz Polski. Daje w mediach żenujące dowody schamienia. Michalkiewicz nazwał go ostatnio: ten stary idiota. Nic dodać.
- Adam Michnik - naczelny GW, tzw. opozycjonista. W rzeczywistości nigdy nie wyleczył się z komunizmu, bo to rodzinne - ojciec był w Komunistycznej Partii Polski /agentura sowiecka/, brat Stefan skazywał polskich patriotów po wojnie na kary śmierci, do dzisiaj mieszka w Szwecji. Kumpel komunistycznych zbrodniarzy, broni Jaruzelskiego, Kiszczaka i Urbana. Największy łajdak wśród dziennikarzy, notoryczny kłamca i krętacz, nienawiść do Polski wyssał z mlekiem matki.
- Stefan Niesiołowski - profesor od owadów, kiedyś członek ZCHN, brudna karta w opozycji. Kapował podczas przesłuchań. Teraz wicemarszałek Sejmu, członek PO. Człowiek chory z nienawiści. Sensem jego życia jest od dłuższego czasu walka z braćmi Kaczyńskimi, teraz już tylko z Jarosławem. Pluje jadem nawet wtedy, gdy śpi. Człowiek od brudnej roboty w PO. We wrześniu 2009 roku ostro protestował przeciwko nazywaniu mordu katyńskiego ludobójstwem.


Komentarze
Pokaż komentarze (14)