Mamy rocznicę 4 czerwca, dużo na ten temat dowiedzielismy się, utrwaliliśmy, powtórzyliśmy, przypomnieliśmy sobie nawzajem. Jednak sądzę, że warto odnowić pamięć o strajkujacych robotnikach z kwietnia i maja 1988 i drugiej fali strjków z sierpnia 1988. To te wydarzenia były swoistym katalizatorem wymuszającym okrągły stół. Czy o tym zapomnieliśmy ? Czy zapomnieliśmy o górnikach z Jastrzębia ?
15 sierpnia 1988 r. strajkujacy wystapili z politycznymi postulatami m.in.:
1) postulat przywrócenia pluralizmu związkowego
2) postulat przywrócenia i legalizacji "Solidarności".
Postulaty zgłosili jako pierwsi górnicy jastrzebskich kopalń a szczególnie Kopalni "Manifest Lipcowy".
Strajki kopalń pociągnęły za sobą falę następnych strajków , które rozlały się po całym kraju .
Jaruzelski aby opanowac sytuację, rozpoczął przygotowania do ponownego wprowadzenia stanu wojennego, jednak w samym aparacie partyjnym nikt nie wierzył już w "sukces" z 1981 r.
Komuniści na czele z Jaruzelskim zostali zmuszeni przez Gorbaczowa do podjęcia rozmów z opozycją.
Potem był okrągły stół....ale cena jaką zapłacili górnicy był wielka.
Kto pamięta przepełnione Wojskowe Komendy Uzupełnień w pąździerniku 1988 r. na Śląsku ?
Wałęsa wygasił strajki jednak setki górników zostało wcielonych do służby wojskowej wtedy jeszcze na dwa lata.
Kto pamięta jeszcze tą cenę jaką zapłaciło wielu górników Jastrzębia ?


Komentarze
Pokaż komentarze (4)