Dariusz D. Dariusz D.
258
BLOG

"Kochana Mamusiu..."

Dariusz D. Dariusz D. Polityka Obserwuj notkę 10
 Dzieciom Zamojszczyzny 1942/43, jak baranki złożonym na ołtarzu Ojczyzny- ten tekst poświęcam.  

                        „Kochana Mamusiu proszę

                         cię dlaczego żeś jak żem

                         do ciebie lis pisał to dlaczego

                         żeś domnie nie pyszła na

                         wiczenie i dlaczego żeś mi

                         paczki nie pzniesła teras

                         Kochana Mamusiu proszę

                         cię pzyjć domnie na wizenie

                         i jescze ras proszę cię Kochana

                         Mamusiu proszę cię nie za

                         pomnij przyjść do mnie

                         na wizenie Kochana Mamu

                         siu proszę cię pzyjeś do mie

                         na wizenie tylko nie zapomnij

                         Kochana Mamusiu. Konczę muj

                         list bo nie miałem co pisać”

 

Jest to list dziecka z obozu niemieckiego dla polskich dzieci w Łodzi . Tekst i pisownię zachowałem oryginalną.

 

Szef SS i Gestapo Himmler wydał rozporządzenie traktujące Zamojszczyznę jako pierwszy obszar osadniczy w Generalnym Gubernatorstwie. Akcja wysiedleńcza rozpoczęła się od listopada 1942 do marca 1943. Po niej nastąpiła akcja pacyfikacyjna od czerwca do lipca 1943 r. W sumie wysiedlono ok. 300 wsi, ok.110 tys. ludności w tym ok. 30 tys. dzieci.

Na zorganizowanej przez BEP IPN  dyskusji panelowej pt. „Polscy wypędzeni” w 2003 roku, Zygmunt Mańkowski  wspominał, że Zamość miał być miastem poświęconym Himmlerowi. Miał się nazywać Himmlerstadt. Jednak ostatecznie i wspaniałomyślnie naziści postanowili nadać miastu inną nazwę  Pflugstadt ,co się tłumaczy jako miasto niemieckiego pługa. Miał on „przeorać” polskie ziemie wschodnie. Teren Zamojszczyzny miał być „zasiedlony” przez Niemców i folksdojczów z innych krajów.

 W obronie maltretowanej i mordowanej ludności, w obronie dzieci stanęły oddziały Batalionów Chłopskich, Armii Krajowej i Gwardii Ludowej. Niemcy byli tak zaskoczeni zdecydowanym oporem, że zaczęto mówić o powstaniu zamojskim. „Powstanie zamojskie", zagrażało nie tylko akcji osiedleńczej, ale całej III Rzeszy. W meldunkach niemieckich pojawiały się informacje o tym, że Zamojszczyzna to centrum bandytyzmu ,a miejscem najsilniejszego oporu był  Józefów Biłgorajski , mówiono nawet o "Rzeczypospolitej Józefowskiej".  Pod wpływem akcji zbrojnego polskiego  podziemia, niemiecki terror zelżał. W czerwcu 1943 r. gubernatorem Dystryktu Lubelskiego został  Odilo Globocnik. Od tego momentu hitlerowcy na nowo wznowili akcję pacyfikacyjną o niespotykanych dotąd rozmiarach.  Zniszczono dziesiątki wsi, zamordowano ok. 1000 ludzi, 60 tys. wywieziono i porwano setki dzieci.

Globocnik Odilo ( 1904 – 1945 ) od 1942 r. SS-Gruppenfurer; łącznik między nazistami austriackimi a Hitlerem; 1938- stycznia 1939 gauleiter Wiednia; od września 1939 dowódca SS i policji, od 1942 kierował NSDAP w dystrykcie lubelskim; kierował zagładą Żydów w GG w ramach akcji Reinhardtaktion;  twórca i realizator niemieckiego okręgu osiedleńczego w dystrykcie lubelskim; w lipcu 1943 przeniesiony do Triestu na stanowisko wyższego dowódcy SS i policji; aresztowany przez Brytyjczyków. 31 maja 1945 popełnił samobójstwo rozgryzając kapsułkę z cyjankiem. (cyt. Za Nowa Encyklopedia Powszechna PWN ,tom 2.).

Tragiczna sytuacja zajął się rząd polski na emigracji. Zwrócono się do rządów obu państw anglosaskich z prośbą o bombardowanie odwetowe miast niemieckich. Odpowiedzią brytyjskiej Foreign Office było zaproponowanie polskiemu rządowi, rozpatrzenie ewentualnego zaangażowania się ZSRR w kwestie bombardowań odwetowych (!). Minister spraw zagranicznych Edward Raczyński nalegając na Brytyjczyków zasugerował, że bombardowań dokonałyby wyłącznie załogi polskie. Ostatecznie Londyn odrzucił polskie prośby... "Los dzieci był przesądzony, oddzielone od matek przeżywały traumę...

 

Nie zapewniono im żadnej pomocy medycznej..... 

 

Były pozbawione troski i uczucia....... 

 

Często przed oddzieleniem od  widziały śmierć swoich rodziców....

 

Były dzieci, najczęściej w wieku 8 – 10 lat.....

 

 

Poddawano je badaniom rasowym.....

 

Podzielono je na cztery grupy i jak bydło „prowadzono na rzeź” ......... 

 

W czwartej grupie znalazły się dzieci nie przedstawiające żadnej wartości – chore i ułomne......... 

 

Część transportów z dziećmi trafiła do Oświęcimia i na Majdanek...

 

Większość transportów była organizowana w okresie zimowym... W jednym wagonie umieszczano około setki dzieci....." 

                  Podałem za  Agnieszką Jaczyńską z OBEP IPN Lublin.

Wiadomość o dramacie Dzieci Zamojszczyzny szybko obiegła cały kraj. Polscy kolejarze przekazywali wiadomość o transportach dzieci do obozów mieszkańcom miast, w których znajdowały się stacje postojowe. Na stacjach Sobolew, Żelechów, Siedlce, Garwolin, Pilawa i Warszawa ludność podjęła ryzyko pomocy, a nawet odbicia dzieci z rąk Niemców. (cyt. za wikipedia).

Oddziały Batalionów Chłopskich zażarcie walczyły o każdą wioskę. Stoczyły szereg bitew i walk,m.in. pod Wojdą 1942, pod Zaborecznem, pod Różą. 

Odziały Armi Krajowej w noc sylwestrową 1942/43 przeprowadziły akcję „Wieniec II”, a następnie walczono w lasach józefowskich.

W marcu 1943 na pomoc przybył oddział Gwarii Ludowej im. T. Kościuszki.

 

Hitlerowcy zostali zmuszeni do przerwania akcji wysiedleńczej na Zamojszczyźnie ! W wyniku akcji hitlerowskiej na Zamojszczyźnie ofiarą padło ok. 30 tys. dzieci, z czego zginęło lub zmarło 10 tys............... 

„proszę cię Kochana Mamusiu proszę cie nie zapomnij przyjść do mnie.....”

  

                        

Dariusz D.
O mnie Dariusz D.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Polityka