bestmario bestmario
50
BLOG

Kultura narzekania

bestmario bestmario Rozmaitości Obserwuj notkę 7

 Czasem kompletna bzdura, powtarzana wiele razy, zaczyna udawać prawdę. Podstępnie włazi w jej skórę i nakłania nas do narzekania, ubliżania i lamentów.

Niezadowolenie głoszone przez gro komentatorów życia publicznego ma niejako stać się wykładnią nastrojów polskiego społeczeństwa i przekonać tych, którzy jeszcze omamić się nie dali o śmieszności ich poglądów i braku zrozumienia dla rzeczywistości. W efekcie- kto nie narzeka ten głupi. Taki utrwalany od wielu lat stan rzeczy doprowadził do wytworzenia się swoistego typu zachowania w konfrontacji państwa ze społeczeństwem, wytworzył kulturę narzekania.

Jesteśmy narodem narzekaczy. Z lubością dostrzegamy tylko złe strony rzeczywistości i tylko takie uważamy za godne komentowania. Z masochistyczną przyjemnością skupiamy się wyłącznie na ciemniejszej stronie życia, brniemy poprzez ziemską egzystencję, wymyślając sobie coraz to nowe przeszkody do pokonania i cały czas jednocześnie, narzekamy na swój los.

Jesteśmy ewenementem wśród cywilizowanych ludów, który uważa samych siebie za gorszych, słabszych i głupszych. Wydajemy sobie kiepską laurkę, aby móc wyrazić swoje niezadowolenie z czegokolwiek. Z uwielbieniem patrzymy na innych, którzy zawsze będą dla nas lepsi, bogatsi i mądrzejsi. Spoglądając na komentarze dotyczące polityki i gospodarki, można by pomyśleć, że Polska stoi na skraju bankructwa, a u bram czyhają już tylko zbójcy i szabrownicy. Od 19 lat, każdy kolejny rząd jawi się nam gorszym od poprzedniego. Od tegoż czasu, liczymy wyłącznie porażki kolejnych polityków, pamiętając im tylko to, czego nie zdołali osiągnąć. Kiedy któryś z nich okaże się faktycznym draniem, natychmiast jego zachowanie podlega generalizacji i staje się dla nas wzorcem zachowań całej klasy politycznej.

Każda zła informacja w mediach jest radośnie witana i okrzykiwana jedynie wierzchołkiem góry lodowej. W informacje dobre nikt nie wierzy. Dobra wiadomość to dla nas wyłącznie rządowa propaganda sukcesu. Polska to takie dziwne miejsce na ziemi, gdzie nigdy nie będzie lepiej. Nawet gdyby przyszła wielka prosperity, nawet gdyby dochód na każdą pojedynczą głowę mieszkańca się potroił my i tak tego nie zauważymy, a nawet jeśli, to będziemy tylko narzekać, że nie jest większy 4 razy. Nasza narodowa skłonność do lamentów opanowała nas do tego stopnia, że każdy element codzienności skłonni jesteśmy interpretować na swoją niekorzyść.

My nie szczycimy się swymi osiągnięciami, nie chcemy być uważani za pracowite i mądre społeczeństwo. Pozostawiamy dla siebie rolę historycznej ofiary losu, zdradzonej w 39 roku i zdradzanej ciągle na nowo. Od zadowolenia z własnych osiągnięć i wyrazów uznania z zagranicy wolimy współczucie i litość. Wychowujemy nasze dzieci w kulturze narzekania, utyskiwania, użalania się na sobą. Wpajamy im, że nic się w Polsce udać nie może, bo to kraj złodziei i oszustów, kultywujemy nasz statut nieudaczników i przekazujemy go dalej. Tak jak w wielu miejscach dzieci dziedziczą po rodzicach biedę, tak dziedziczą też kompleks swej nieudolności. Kompleks wpojony przez powszechne czarnowidztwo i brak wiary, że cokolwiek może pójść dobrze. Niczym Kłapouchy z Kubusia Puchatka, z uporem powtarzamy, że jeśli coś może się nie udać, to na pewno się nie uda.. Posuwając się w krytyce do granic absurdu, budujemy atmosferę niechęci, marazmu i obojętności.. Mamy zawsze złą pogodę, szef jest na ogół chamem, zarabiamy zawsze za mało a inni za dużo, jesteśmy za grubi lub za szczupli, a jajka ze sklepu cuchną rybą. Wyjście poza ten utarty schemat jest czasem tak trudne, bo to więzienie pesymizmu jest już z nami tak długo, że przestaje nam przeszkadzać.

Nie mam zamiaru namawiać nikogo do hurra- optymizmu ani do głupiej szczęśliwości na wzór innego osiołka tym razem tego ze Shreka. Może przydało by się jedynie trochę dystansu i ostrożności w ferowaniu wyroków bo z perspektywy czasu i odległości, polska droga nie wygląda wcale tak źle
bestmario
O mnie bestmario

Leciały, przez obłoki trzy smoki w świat szeroki. Wiatr wieje, noc zapada do smoka smok powiada. Są cuda na tym świecie, o których nic nie wiecie. Znam taki zamek w górach co szczytem tonie w chmurach I srebrny jest i złoty A smoki na to: Co ty?

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Rozmaitości