91 obserwujących
537 notek
1432k odsłony
922 odsłony

Rosyjska ruletka dla mieszkańców Europy

Wykop Skomentuj33

Przeglądając Internet trafiłem na angielski artykuł o radioaktywnej chmurze zawierającej sztuczny izotop Ruten 106, która przeszła nad Europą – przychodząc z Rosji w końcu września i na początku października, przeszła także  nad Polską: Radioactive traces detected across Europe ‘came from Russia’

image

Kliknij – przeczytaj i obejrzyj!

Przeczytałem też stosowny raport francuskiego Instytutu Bezpieczeństwa Radiologicznego dotyczący radioaktywnego Ru-106 nad Francją .

No i obejrzałem stosowny film o zagrożeniu jakie mogła spowodować emisja radioaktywnego izotopu rutenu z Rosji:

Sprawdziłem co na ten temat piszą za oceanem w The New York Times i przeczytałem artykuł: „Promieniotwórcza chmura unosi się nad Europą z Rosją jako głównym podejrzanym”.

Przeczytałem też komunikat Państwowej Agencja Atomistyki, że nie ma już zagrożenia skażeniem izotopem pierwiastka promieniotwórczego ruten-106. Zaznaczono, że wykryto krótkookresowo jego bardzo niewielkie stężenie nad Polską. Izotop ten był wykrywalny na precyzyjnych urządzeniach pomiarowych przez około dwa tygodnie na przełomie września i października. Po tym okresie jego stężenie spadło i obecnie izotop ten nie jest wykrywany.

Teraz kilka słów o rutenie:

Ruten jest pierwiastkiem zaliczanym do grupy platynowców .

Jest to twardy, srebrzystobiały metal o błyszczącej powierzchni.

Jego temperatura topnienia wynosi około 2300 do 2450 °C

Jego odkrycie jest zasługą polskiego chemika Jędrzeja Śniadeckiego, który ogłosił odkrycie tego pierwiastka w 1808 roku. Chemicy nie byli w stanie jednak potwierdzić pracy Śniadeckiego i w rezultacie pierwiastek ten ponownie był „odkrywany” dwa razy w późniejszych latach.

Promieniotwórczy izotop Ru-106 jest wytwarzany sztucznie i ma zastosowanie w medycynie m.in. do leczenia raka, ale może być również uwalniany, gdy paliwo jądrowe jest ponownie przetwarzane.

I postanowiłem sprawdzić, co na ten temat polucji promieniotwórczego izotopu  rutenu wiadomo w Rosji.
Radio Echo Moskwy podało, że Rosyjska Federalna Służba ds. hydrometeorologii i monitoringu środowiska naturalnego (Rosgidromet) potwierdziła, że doszło do emisji substancji promieniotwórczej pod koniec września. Epicentrum skażenia znajdowało się na Uralu, koło Czelabińska. Oficjalny komunikat głosi, że w rejonie wsi Argajasz, od 25 września do 1 października odnotowane zostało ekstremalnie wysokie zanieczyszczenie izotopem Ruten 106. Norma została przekroczona ponad 986 razy. Skażenie wydobyło się najprawdopodobniej z kombinatu „Majak”, które w Rosji, jest jednym z głównych ośrodków przerobu materiałów radioaktywnych.

W tej relacji wykorzystano informacje podane dopiero  20 listopada b.r. przez rosyjską służbę meteorologiczną „Росгидромет”: „W 2017 roku od 25 września do 7 października w okolicach kombinatu Majak mierzono przekroczenie 986 razy dopuszczalnego stężenia izotopu Rutenu (Ru-106) w powietrzu.

Natknąłem się teź na inne informacje:

- Zastępca dyrektora ds. naukowych Instytutu Ekologii Przemysłowej Uralskiego Oddziału Rosyjskiej Akademii Nauk Ilja Jaemoszenko twierdzi, że nie ma żadnego niebezpieczeństwa związanego z "wyrzutem radiacji" i przekroczeniem koncentracji Ru-106 na Uralu.  

- Oficjalna rosyjska agencja Interfax podaje, ze źródła emisji radioaktywnego rutenu 106 należy szukać w kosmosie, a główny onkolog Czelabińskiej obłasti radzi zaniepokojonym emisją radioaktywnego rutenu 106 pić piwo!!!

Przyczyną emisji mogła być awaryjna sytuacja  z kosmicznym sputnikiem – taką wersję lansuje wykładowca fizyki jednej z wyższych uczelni Czelabińska. A francuski Instytut Bezpieczeństwa Radiologicznego IRSN też początkowo sądził, że materiał radioaktywny R-106 mógł pochodzić z satelity wyposażonego w termo-generator zawierający ruten, który rozpadł się w atmosferze. Jednak dochodzenie Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej doprowadziło do wniosku, że w tym okresie żaden satelita zawierający ruten nie spadł na ziemię, a tym bardziej w okolicach kombinatu „Majak” na południowym Uralu.

- Jak podaje jedna z rosyjskich agencji informacyjnych, w czelabińskiej prasie można przeczytać ciekawe opinie użytkowników popularnej sieci socjalnej „W Kontaktie”.

z


«Комбинат ПО „Маяк“ чихнул, вся Европа обоcрaлaсь», czyli "Kombinat "Majak" kichnął i cała Europa się zesrała" – tłumaczę dokładnie co piszą Rosjanie i podaje prasa.

- Wczoraj 21.11.2017 r. kombinat "Majak" wydał oficjalny komunikat, że źródła emisji radioaktywnego rutenu 106 nad Europa Zachodnią należy szukać poza Rosją.

"Kombinat „Majak” ma bardzo złą sławę. W 1957 roku doszło tu to największej katastrofy nuklearnej w dziejach Związku Sowieckiego do czasu eksplozji reaktora w Czarnobylu. Katastrofa ta była ukrywana do 1992 roku. 29 września 1957 r doszło w tym kombinacie do eksplozji chemicznej zbiornika z odpadami nuklearnymi. Powodem była awaria układu chłodzenia zbiornika. Siła eksplozji była bardzo duża i wynosiła ekwiwalent 75 ton TNT, materiały silnie promieniotwórcze zostały rozrzucone na obszarze ponad 20000 kilometrów kwadratowych. Skażenie było bardzo silne, według oficjalnych danych w wyniku bezpośredniego napromieniowania zmarło 200 osób, a 470 000 zostało w różnym stopniu napromieniowanych".

Wykop Skomentuj33
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka