Podobnie jak w Bizancjum za Justyniana (VI wiek) i nie tylko (frakcje niebieskich i zielonych) rolę aktywnego przekaźnika poglądów części społeczeństwa przejmują w polskim społeczeństwie końca początku drugiej dekady XXI wieku grupy zroganizowane celem popierania zawodów (wówczas hippodrom i ulice teraz stadiony i ulice). Wystarczy popatrzeć na wydarzenia z Białegostoku (i częściowo z Lublina) sprzed kilku ostatnich dni. Czyzby zatem przepaśc pomiędzy władzą - jakakolwiek by ona nie była- a społeczenstwem jest juz w Polsce obecnie tak wielka jak była w Bizancjum VI -VII wieku?
473
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (2)