Zakładam, iż Rosjanie bynajmniej nie będą podczas swego "szagu po Warszawie" prowokować starć z Polakami, Nie jest to bowiem w najmniejszym razie w ich interesie. A wrećz odwrotnie. Skoro uzyskali już zgodę na przemarsz (co samo w sobie jest ogromnym zwycięstwem prestiżowym) będą sie starać o to żeby odbyl się on jak nabardziej pokojowo.
Przypominając słynną wypowiedź ministra Sebastianiego w parlamencie francuskim z 16 wrzesnia 1831 roku po zdobyciu Warszawy przez Paskiewicza, trzeba zrozumieć co oznacza POKOJOWY -oczywiście prowokacyjny zarazem - przemarsz "kibiców" (uwaga; piłka nożna to obecny substytut wojny) rosyjskich przez Warszawę. To samo co POKOJOWE wejście z wojska rosyjskiego do Warszawy (przemarsz) w początkach wrzęśnia 1831 ( jedna kradzież - sprawca /sołdat - popwieszony natychmiast). Jak sie juz pokonało przeciwnika- pokojowa manifestacija na jego terenie oznacza pełne spacyfikowanie wroga.
Addendum
Przy okazji przypominam o niewyobrażalnym scedowaniu na rzecz Litwinów (koniec marca 2012) zarządu nad obszarem powietrznym dla pólnocnego-wschodu Polski. Wydaje się, iż poza dalszym działaniam skutkujacym? próbą zablokowania budowy lotniska regionalnego na tym obszarze, wydaje się, iż przy tym, iż może nastąpić też dalsza? próba? wyłączenia pólnocnego -wschodu kraju spod jurysdykcji państwowej, a to w ramach specjalnej opchrony unijnej dla "obszarow cennych przyrodniczo"
Por notkę na tym blogu z 7 czerwca 2012:
http://bezzmian.salon24.pl/424423,polska-oddaje-kontrole-nad-przestrzenia-powietrzna-pol-wschodu



Komentarze
Pokaż komentarze