manama1 manama1
208
BLOG

"Polityki wschodniej nie mieć", chyba że szkodliwą?

manama1 manama1 Polityka Obserwuj notkę 2

Przy okazji debaty zwiażaenj ze zbrodnia ludobójstwa dokonanej na polskiej ludności Wołynia i wschodniej Galicji przez organizację UPA,  wobec błędnej polityki przemilczenia tego faktu, w tym przez Kaczyńskiego, w imię surrealistycznej "polityki poprawności" ,  a następnie wobec   obecnego "wielogłosu" (być może inspirowanego do pewnego stopnia przez interesy Moskwy i Berlina) nasuwa się jedna porażąjąca  uwaga.

 Otóz moim zdaniem czynniki rządzące Państwem Polskim nie są w praktyce w stanie wypracowac jakiejkolwiek sensownej, dalekowzrocznej (czy nawet krotkoterminowej) spójnej polityki wobec  Wschodu. Co więcej, w wielu wyopadkach ich działania czy biernośc w praktyc eprowadzi do uszczuplenia pozostałego tam "polskiego stanu posiadania", czy to w etnografii czy kulturze.

Już wykazała sie tym Sanancja, gdy rozkazem Wodza Naczelnego wydała postanowienie aby- wobec Sowieckiej agresji -   z Sowietami nie walczyć ("do Sowietów nie strzelać"), kiedy dzialania te doprowadziły do powstania luki prawnej w postaci braku stanu wojny z Sowietami .  Nie wykazał się tym roznież sterowany przez Francuzów a potem Brytyjczyków Sikorski, gdy podpisuwał skandaliczne umowy z Moskwą.

Teraz niestety mamy nowy etap - z prostej niemożnosci i niezrozumienia (mam nadzieję) wyłaniają się jeszcze bardziej  szkodliwe działania, gdy np.   degraduje sie nawet polskie ziemie  naobecnym  polskim Wschodzie (Białostocczyzna)  w praktyce odcinając Polskę od rodaków na linii Białystok- Grodno- Wilno- Dynebyrg, i działając w ten sposób oczywiscie moim zdaniem szkoldliwie dla podsatw ewentualnej przyszłościowej polskiej polityki wschodniej.

Od zakazu walki z Sowietami, poprzez podpisywanie nieralenych umow bez gwarabncji granic i niezależnosci, poprzez miotanie sie wokół oczywistej kwestii nazwania po imieniu wołyńskiego ludobójstwa, poprzez degradowanie Białostocczyzni i odcinanie Polaków na północnym wschodzie(Białorus, Litwa, Łotwa)  od Macierzy - od 1939 roku do teraz - w mojej ocenie- nie istnieje nic takiego jak polska polityka wschodnia, ktora by prawidłowo zabezpieczała polskie interesy  i sojusze. 

manama1
O mnie manama1

poważny i niepoważny, z dystensem i bez, patriota i pseudoeuropejczyk, myślacy z własnej skromnej perspektywy, motto: \"wiele lat analizy dla dnia syntezy\" niestety

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka