Zarówno
a) inicjatywa kilku niemieckich partii politycznych z roku 2004 stworzenia swoistego Euroregionu Prusy Wschodnie (w nawiązaniu do ponownej próby stworzenia -kosztem degradacji transportowej Polski Wschodniej - Via Regia pruskiej - jak w początku osiemnastego wieku, obecnie noszącej jednak nieco odmienną nazwę),
b) jak i oczywiste dla mnie dążenie Rosji do maksymalnie efektywnego odcięecia Polski od Białorusi (oraz przede wszystkim od pasa terytorium do dzisiaj w znacznym stopniu zamieszkałego przez ludnośc polską na linii Białystok- Grodno- Wilno- Dyneburg)
stały się w mojej ocenie po 1 maja 2004 roku zasadniczym powodem do rozpoczęcia (niejednoktornie w sposób zmanipulowany, nie odpowiadający ani realiom ani duchowi tego prawa) posługiwania się preteksem ustawodastwa europejskiego do blokowania rozowju cywilizacyjnego Polski Wschodniej, szczegónie zaś Podlasia i dużego trzystutysięcznego poslkiego miasta- jedynego znaczącergo ośrodka dużego ośrodka na tym obszarze - Białegostoku.
Po zablokowaniu Via Baltica, Rail Baltica, budowy lotniska regionalnego, po realizacji znaczacych utrudnień srodowiskowych, po oddaniu Litwie kontroli nad ruchem powietrznym na Podlasiu, a zatem po efektywnej jak się wydaje blokadzie rozowoju cywilizacyjnego odszaru Podlasia,
teraz - zdaje się pojawił się projekt postawienia na granicy poslko- białoruskiej płotu odgradzająćegfo dwa kraje.
Czy ma to związek z opisanymi powyżej uwarunkowaniami polityczymi- tego nie wiem, nie zakładam i tak nie sądzę - wiem natomiat, że (bez wzgędu na tłumaczenia o dzikach przenoszących choroby)
w ostatecznym rezultacie doskanale wpisuję sie w swoich konsekwencjach w ideę degradacji i skansenizacji najbardziej na północny -wschód wysunietego regionu Polski - pomostu łaczącego nasz kraj z pobratymcza Białorusiią i znaszymi rodakami od grodna po Dyneburg.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)