We wtorek - 26 XI 2013 roku - porzewodnicząca litewskiego sejmu pojechała wyglosic przemówienie wspierajace na miejscu protestująch w Kijowie.
Można o tym przeczytać nstronie: http://www.abc27.com/story/24071738/students-join-protests-in-kiev-over-eu-deal
cytat: "Meanwhile, the round-the-clock protests continued in Kiev. Several thousand protesters, including university students who ditched lectures, rallied on two central squares Tuesday night. The demonstrators were joined by Loreta Grauziniene, the speaker of the Lithuanian parliament, who said that Ukraine's future belongs with Europe."Lithuania believes in the right choice of the Ukrainian people," Grauziniene told the crowd. "Lithuania and Ukraine will be in a united Europe together.""
Mozna postawic pytanie: a gdzie są teraz polscy politycy?
W Kijowie?
Czy juz może tylko ronią łzy nad utraconą europejską przyszłoscią Ukrainy, zamaist walczyc o nasz awspolna wolności przyszłośc.
O co polskim "politykom" naprawdę w sprawie Ukrainy chodzi?



Komentarze
Pokaż komentarze (6)