W mojej ocenie, mające miejsce tuż po efektywnym podporządkowaniu Ukrainy przez Moskwę (patrz; umowa komitetu międzypaństwowego z 17 XII 13 mowiąca m.in o przystosowaniu Ukrainy do standardów moskiwskiej unii celnej) ułaskawienie przez Putina Chodorkowskiego (nota bene odsiadajcego swj wzrok w karelii, po tzm jak w koncu roku 2010 skazano go na 13,5 roku łagru, przy czym w maju 2011 roku rosyjski sąd apelacyjny złagodził tę karę do 13 lat pozbawienia wolności)
JEST OCZYWISTYM sygnałem Rosji w kierunku wielkiej finasjery
Otóz uważam iż jest to przekaz kierowany do tejże wielkiej finasiejry o MOZLIWOSCIACH USTEPSTW Rosjii w wielu sprawach, jesli ta tylko NIE BEDZIE SIE PRZECIWSTAWIALA MOSKWICYZACJI UKRAINY.
Wydaje się zatem, iż nie ma w tej chwili zadnyych powazniejszych graczy poza Moskwą i swiatem wielkiego pieniadza w grze o Ukrainę. Na pewno zaś graczem tym nie jest Polska, a Nimecy juz dawno wykazali swoj desinteressement w sprawie. Jeszcze gorzej jest z Amerykanami, ktorzy graja tu w jawnie falszywe kary, mowiac na kojowskim majdanie o demokracji i jednoczensie nic nie robiac w zakresie wspierania wyrwania Ukrainy z rak Moskwy.



Komentarze
Pokaż komentarze