Najproszta logika wskazuje, iż żadne FSB ani inne moskiewskie słuzby i ich agenci nie stoją za UJAWNIENIEM podłuchow pogrążająch ostatecznie rządy PO-PSL (jedynyą zagozdką jest tu sukcesywne pomijanie kwestii zwiażanych z partią chłopską, które muszą się też i na wspomnianych "taśmach prawdy", jak domniemuję, znajdować - ale to różnie moża tłumaczyć). Już sam fakt ujawnienia romów typu "ch.... z tą Polską Wschodnią" dowodnie swaidczy, że nie zrobili tego Rosjanie, w których oczywistym inetresie lezy niszczenie i degradacja polskiej infrastruktury od strony Białorusi i Ukrainy. Najważniejszym argumentem za tym,ze za cala sprawą mogą stąc i zapewne stoją żywotnie zainteresowani Amerykanie jest jednak amerykańska potrzeba wymiany ekipy w Polsce, ktroa ma się wkrótce stać dla Waszyngtowu (w obecnej sytuacji) "odpowiedzialnym partnerem".
477
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (5)