Przy skandalicznym , opartyym o -w mojej ocenie - jawnie bezprawne działania prowadzone przy (chwilowym tylko) zablokowaniu budowy lotniska regionalnego dla Podlasia i Białegostoku (patrz liczne wpisy na ten temat na tym blogu) , nie może dziwić iż dzisaj -gdy podejmowane są próby odblokowania tej antryrozwojowej koncepcji - dochodzi do bardzo dziwnych i niepokojących zjawisk, być może obliczonych na zdyskredytowanie takiej właśnie idei .
Oto np. w ramach prac komitetu społecznościowego, który ostanio zawiązał sie w Białymstoku aby doprowadzić do zebrania podpisów niezbędnych do przeprowadzenia referendum wojewódzkiego w sprawie koniecznosci budowy lotniska regionalnegodla białegosotku i Podlasia (uwaga; argumentacja władz lokalnych, rezygnujących z budowy lotniska regionalengo jest m.in. taka ze jakoby "mieszkancy zmieni zdanie i nie chca juz lotniska) pojawiła się m.in. sygnały ,iż znajdują sie tam osoby? (osoba?), które/który jako pierwsze/a (?) zaczęły/a przed siedmiu laty głośno nawoływać do zablokowania budowy lotnskia regionalnego dla Białegostoku na Krywlanach (planowany i przygotowywany od lat teren lotniska).
Nie twierdze, iz ludzie nie mają prawa do zmiany swoich poglądów. Twierdze natomiast, iż bez watpienia mog apojawić się teraz próby dyskredytacji idi budowy lotniska regionalnegow oparciu chociażby o argument ad personam.
Pojawia się pytanie: czy takie działanie jest wykładnią swoistej niefrasoblitości (eufenizm) prospołecznej i prorozwojowej, patriotycznej opcii na Podlasiu , czy tez moga one być wykładnią inteligencji (wyrafinowanej gry) grup zmierzających do zrobienia z Podlasia pełnego skansenu? Czas z pewnościa odpowie na to pytanie.



Komentarze
Pokaż komentarze