W polskiej debacie publicznej często pojawia się pojęcie „immunitetu prokuratorskiego”. Brzmi poważnie, brzmi jak przywilej chroniony konstytucją. Tymczasem w rzeczywistości jest to… urojenie. Konstytucja RP nie przewiduje żadnego specjalnego immunitetu dla prokuratorów.
Prokuratorzy, podobnie jak zwykli obywatele, podlegają prawu i mogą odpowiadać za swoje działania. Twierdzenie, że mają „nietykalność konstytucyjną”, to nic innego jak mit powielany w dyskusjach medialnych i wśród niektórych środowisk prawniczych.
Dlaczego to ważne? W demokracji każda władza – także prokuratorska – powinna być kontrolowana i rozliczalna. Urojenie immunitetu prokuratorskiego podważa zaufanie obywateli do wymiaru sprawiedliwości i wprowadza niepotrzebną aurę tajemniczości wokół instytucji, które powinny działać jawnie i odpowiedzialnie.
Czas skończyć z mitami i patrzeć na rzeczywistość: prokurator nie stoi ponad prawem.
Immunitet prokuratorski jako zapisany tylko w art. 135 Prawo o prokuraturze jest niezgodny z Konstytucją RP i powinien być już dawno zniesiony.




Komentarze
Pokaż komentarze