Barbara Helena Bączkowska Barbara Helena Bączkowska
252
BLOG

Toruń milczał. Polska milczała. A chodziło o funkcjonariusza publicznego

Barbara Helena Bączkowska Barbara Helena Bączkowska Społeczeństwo Obserwuj notkę 0
Trzy sprawy karne wszczęte równolegle w 2016 roku wobec tego samego funkcjonariusza publicznego miały doprowadzić do odpowiedzialności karnej. Zamiast tego zakończyły się umorzeniami, chaosem proceduralnym i wieloletnim wypłacaniem publicznych pieniędzy osobie skazanej w pierwszej instancji. Ta historia nie jest opowieścią o prywatnym sporze, lecz o systemie, który potrafi chronić własnych ludzi skuteczniej niż interes państwa i obywateli.

Toruń milczał. Polska milczała.

A sprawa nie dotyczyła mnie - Barbary Bączkowskiej.
Dotyczyła was.
Dotyczyła funkcjonariusza publicznego, państwa i praworządności.

Ja znalazłam się w tej historii tylko dlatego, że stanęłam mu na drodze. Od 2012 roku podejmowałam działania przeciwko bezprawiu sędziów i prokuratorów, korzystając z legalnych narzędzi obywatelskich i działalności stowarzyszeniowej. Tacy ludzie jak ja - aktywni, konsekwentni i niewygodni - nie powinni według niego trafiać do życia publicznego, a tym bardziej do Sejmu.
Dlatego postanowił mnie zdyskredytować w 2015. Swoje działania kontynuował.  

 Trzy sprawy - jeden czyn - jeden skutek

W 2016 roku wszczęto trzy odrębne sprawy karne dotyczące tego samego czynu, popełnionego przez jednego sprawcę – prokuratora, znanego w sieci pod pseudonimem MMPM, zdiagnozowanego jako hejter. Ja jako oficjalnie pomówiona założyłam jedną, potem dwie kolejne założyła prokuratura (w Gdańsku i Toruniu), a nie powinna nic zakładać tylko na podstawie art.60 kpk (interesu społecznego) przejąć sprawę którą wniosłam jako pokrzywdzona na Policji (art.488 kpk).  

  • trzy różne teczki,
  • trzy różne sygnatury,
  • różne organy,
  • różne tryby.

Efekt każdej z nich był ten sam: umorzenie.

Sprawca:

  • został zawieszony,
  • został skazany w I instancji,
  • ale nie poniósł prawomocnej odpowiedzialności.

Interes społeczny z art. 60 k.p.k. - czy na pewno?

Cała ta „zabawa w sądownictwo” odbywała się rzekomo w interesie społecznym, powoływano się na art. 60 k.p.k.

Tylko że w praktyce interes społeczny wyglądał tak:

  • funkcjonariusz publiczny nie pracował,
  • państwo wypłacało mu pieniądze,
  • a obywatele na niego pracowali.

Czy rzeczywiście tak ma wyglądać interes społeczny?

System, który chroni sprawcę, a nie państwo

To jednak nie wszystko.

Przepisy zostały skonstruowane w sposób, który systemowo zabezpiecza takie przypadki.

Na podstawie art. 152 Prawa o prokuraturze zdiagnozowanemu sprawcy czynu:

  • „należy się” 100% wynagrodzenia,
  • bez wykonywania pracy,
  • od 8 maja 2019 r. do 25 września 2026 r. – czyli około 7,5 roku.

Za ten czas płacą podatnicy.

Koszty, których nikt nie liczy

Te trzy sprawy karne to nie tylko chaos prawny.

To także:

  • bezeffektowne postępowania,
  • lata pracy sądów i prokuratur,
  • setki decyzji, pism, posiedzeń,
  • realny drenaż budżetu państwa.

A wszystko to bez rozstrzygnięcia co do istoty odpowiedzialności sprawcy.

Nie o mnie. O państwo prawa

Ta sprawa nigdy nie była o mnie.

Była i jest o:

  • odpowiedzialności funkcjonariuszy publicznych,
  • nieszczelności systemu,
  • przepisach, które chronią sprawcę zamiast interesu publicznego.

To ilustracja patologii, która pokazuje, jak bardzo potrzebne są:

  • realne mechanizmy odpowiedzialności,
  • nowe rozwiązania ustrojowe,
  • i ławki dla funkcjonariuszy publicznych, którzy nadużywają swojej pozycji.

Bo bez tego Toruń dalej będzie milczał.

A Polska będzie płacić. Gdy nieliczni jak na razie publicznie zabrali głos, większość milczała, a zwłaszcza politycy.

Więcej artykuły 

Nowości: https://nowosci.com.pl/prokurator-hejter-z-torunia-wina-byla-ale-kary-nie-poniesie-powod-polityczne-gry/ar/c1p2-27910595

Super Express:  https://www.se.pl/torun/prokurator-hejtowal-pania-barbare-zamiast-kary-dostaje-gigantyczne-pieniadze-aa-Q5au-RygE-5BT2.html

image

Ukończyłam UMK w Toruniu i uzyskałam tytuł mgr matematyki w 1991r, Studia Podyplomowe na UMK w Toruniu, w zakresie Informatyki dla Nauczycieli oraz Podyplomowe Studium Zarządzania Zarządzania Zasobami Ludzkimi. Obecnie jako społeczniczka pełnię funkcję pełnomocnika regionalnego Stowarzyszenia Niepokonani 2012 (województwo kujawsko-pomorskie).                                                                                                                                                                                  Uwaga. Wszelkie prawa zastrzeżone do treści notek na blogu. Prawa autorskie do danej treści i zdjęć są ZASTRZEŻONE przez autora treści. Możliwe jest udostępnianie treści poprzez wskazanie dokumentu źródłowego ZA POMOCĄ LINKU. Kopiowanie i powielanie treści jedynie za zgodą autora.  Kontakt: Facebook,  poczta salon24 lub www.niepokonani2012.pl,  pełnomocnik regionalny Stowarzyszenia Niepokonani 2012 woj. kujawsko-pomorskie tel.733-030-433. 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo