Blog
Naród jest za uczciwością sędziów i prokuratorów
3 obserwujących
198 notek
57k odsłon
3275 odsłon

Wziął i nie dał

Wykop Skomentuj4

Kosztowna polityka.

    Minęły już ponad dwa lata jak 22 lipca 2016 wpłynęło do PK zaadresowane do Prokuratora Generalnego pismo z prywatnym śledztwem przeprowadzonym przez pokrzywdzoną  przez prokuratora w internecie. Prokurator  ukrył swoje nazwisko i imię za nikiem. Wytłuszczoną czcionką został napisany na pierwszej stronie pisma tytuł " ZAWIADOMIENIE I WNIOSKI o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez prokuratora" popełnionego 11 miesięcy wcześniej, tj. 28 sierpnia 2015r. Pismo stanowiło prośbę o zainteresowanie się prokuratury na podstawie art.60kpk przestępstwem prywatnoskargowym. Wiadomo, że PG wszystkiego nie czyta, ktoś jednak list przeczytał i postanowił odesłać do Gdańska. Tam też ktoś list czytał. Prok. Dariusz Popieniuk skorzystał z możliwości wykluczenia miejscowej prokuratury od rozpoznania danego pisma. Wszczęto za 50 dni, w Gdańsku dochodzenie - dokładnie 9 września o jeden czyn z  art.212kk, jak już bezsporny rok (opisany w przepisach) od dokonanego przestępstwa minął. Czemu dochodzenie, skoro w piśmie była mowa o prokuratorze? Zlecono sprawę policji. Czemu policji,i skoro sprawa dotyczyła prokuratora? Zleciało pół roku, a prokurator w Gdańsku ustaleń dalej nie dokonał. Coś robił, coś pisał, coś szukał. Nic ważnego nie poszukał przez ponad 4 miesiące. 

Doszło jednak do niespodziewanej sytuacji.

    Doszło do zdublowania dwa miesiące później, tj.w październiku 2016r., sprawy w wykluczonym wcześniej  okręgu od sprawy przez Dariusza Popieniuka. Ustaleń w zdublowanej sprawie dokonał inny prokurator- w wykluczonym okręgu. Zatem potrzeby wykluczania w praktyce nie było.  Prokurator ten w wykluczonym  okręgu wszczął śledztwo po uzyskaniu informacji, że pod nikiem kryje się prokurator o czyny art. 231, 266 i 212kk.

Po wykryciu dublowania sprawy połączono, kosztem śledztwa.

    Przepisy mówią, że zawsze należy dołączyć dochodzenie do śledztwa. W tym wypadku tak nie było. Tłumaczono to tym, że w wykluczonym okręgu sprawa tyczyć się nie może. Sprawa się w nim jednak toczyła i to całkiem dobrze i sprawnie. W trzy miesiące prowadzący dokonał istotnych ustaleń IP komputera, adres podejrzewanego prokuratora, imię i nazwisko i miejsce pracy i inne.

Adres do pozwu.

    Prokurator wyznaczony do sprawy, po przejęciu efektywnego śledztwa, odmówił pokrzywdzonej podania adresu do pozwu o naruszenie dóbr osobistych. Pokrzywdzona nawet napisała zażalenie. Sąd kazał adres udostępnić, ale prokurator i tak nie udostępnił.  Niebawem trzy lata na taki pozew miną (28 sierpnia 2018). Prokurator w Gdańsku, adresu prokuratora posługującego się nikiem sam nie ustalił. Ustalił mu go inny rzetelny prokurator. Pokrzywdzonej prowadzący prokurator  polecił szukanie adresu  do pozwu na własną rękę. Smutne jest to, że sam go nie poszukał, tylko anonimizował, mówiąc wprost schował przed pokrzywdzoną. Podobno przy przestępstwach prywatnoskargowych w ustaleniach niemożliwych (w tym dokonanych w internecie)  pokrzywdzonemu pomaga policja i prokuratura. Czy pokrzywdzony ma realną szansę ustalić sam adres prokuratora, gdy istnieje RODO? Art. 239 kk odnosi się do utrudniania postępowania karnego. Czy cywilne można? 

"Celem stosownego rozpoznania"  (załącznik)

    Czy rozpoznanie należy uznać za stosowne, jeśli prokurator adres do pozwu ma, ale nie da?

W opisanej wyżej treści prokurator zakamuflowany pod nikiem, zatem nie ujawniając swoich danych, dyskredytował Barbarę Helenę Bączkowską w trakcie kampanii wyborczej do Sejmu RP w 2015r. 

Niniejszy artykuł powstał, bez angażowania środków publicznych, w trosce o dobro społeczne, celem stosownego społecznego rozeznania na ten temat.

Załącznik:

image




Wykop Skomentuj4
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale