Zastanawiałem sie, co mnie cieszy, a co nie. Zatem czas na krótkie podsumowanie obecnego samopoczucia, samozadowolenia oraz samokrytyki.
Co mnie cieszy:
1. Przegrana pisiorów.
2. Rozsypka postkomuszków - nareszcie.
3. Czuje się dobrze - może to wpływ powyższych?
4. Wypierdzielę w kosmos uczucia złe - hm, czuję sie jeszcze lepiej!!!
Co mnie wqrwia:
1. Jeden facet - ale i tak go olewam.
2. Jedna babeczka - ją także olewam, ale dopiero się okaże jak bardzo...
3. Noooo, z wygranej platformiaków/matysiaków zadowolony nie jestem.
4. Byłem durrrrrniem - ta babeczka to wie, ale never again- to zapisuję na plus w tym całym minusie.
Dobranoc Państwu!


Komentarze
Pokaż komentarze