bilbo bilbo
667
BLOG

Kaczyński - Nowy Kopernik

bilbo bilbo Polityka Obserwuj notkę 13

 

18 lutego o godz18:45 w Salonie 24 ukazała się notka na blogu Jarosława Kaczyńskiego „Polska i Polacy zasługują na nowoczesny patriotyzm gospodarczy”. Wywołała ona niebywałe poruszenie, a początkowo wprost osłupienie. Po długim okresie konsternacji, dopiero o godz. 20:10 ukazał się pierwszy komentarz (Mateusz Łajszczak: ”Jarosław! Oczom nie wierzę.”). Wyrażał on przychylne zaskoczenie. Początkowo przyjęto, że wklejono tu jakiś artykuł JK i że to być może dzieło jakiegoś asystenta. Jednak fama się rozniosła i ... blokerzy ruszyli. Lawina komentarzy zaczęła rosnąć i w chwili, gdy piszę ten tekst, przekroczyła 1248 wpisów. I – o dziwo – znakomita większość komentatorów witała z zadowoleniem sam pomysł przełomu publicystycznego oraz wyrażała nadzieję, że wreszcie można będzie bezpośrednio, bez zakłamań i przeinaczeń dowiedzieć się co myśli Jarosław Kaczyński, jaki ma program i co Polsce proponuje. Do tej pory w świadomości ogółu pokutowały uwagi JK na temat internetu (a raczej zastrzeżenia co do wyborów przez internet). Media podchwyciły te (dosyć dawne) wypowiedzi i z lubością lansowały je jako nieufność i rezerwę wynikającą z zacofania „figuranta”, z odpowiednim rozwinięciem tematu (różne braki np. – konta bankowego). Skąd taka zmiana nastrojów? Przecież w opinii większości mediów i szeptanek JK to kłótliwy, mściwy nieudacznik, nieudolnie odgrywający rolę polityka, bez pomysłów, w działaniach szkodliwy, obecnie wypalony, którego należało jak najprędzej wysłać na emeryturę. Słupkodawcy opinie utrwalali, a słupkobiorcy posłusznie im wierzyli. Dla dobicia (nomen omen) tego już prawie koncesjonowanego „wroga ludu” wprowadzono zarzut „politycznej gry trumnami”, cynicznego wykorzystywania śmierci Brata. Społeczeństwo (o ile coś takiego jak „społeczeństwo” istnieje) miało już ustalony i wyrobiony wizerunek figuranta (w dalszym ciągu tak będę JK nazywał – bo jest on również w dużym stopniu obiektem zainteresowania służb specjalnych - także byłych).
Jakże więc  mogło być możliwe, że na te 1248 badanych przeze mnie wpisów znalazłem 852 pozytywne wypowiedzi (bardzo duża część entuzjastycznych – czasem aż za bardzo) - i tylko 231 negatywnych. W obu tych liczbach mieści się pewna ilość neutralnych wypowiedzi lub polemiki między komentatorami.
W wypowiedziach pozytywnych, obok pochwały zaistnienia blogu i spodziewanych rzetelnych informacji, pewien znaczący odsetek odnosił się do oczekiwań działań naprawczych kraju przez PiS (po wyborach). Z ogólnej liczby zarejestrowanych komentarzy 1248 nie poddano analizie 165, które gdzieś znikły (pewna niewielka ilość określona była jako treść ukryta – po rozwinięciu niektórych okazało się, że były to niewybredne utarczki dyskutantów względem siebie).
Jak wyglądały negatywne wpisy? Były też oczywiście ordynarne, wręcz chamskie wypowiedzi „ad personam”, część skierowana do „figuranta” a część do adwersarzy popierających JK. Pozytywne wpisy w dużej mierze były jednorazowe, chyba że zaczepiony dyskutant odpowiadał „vice versa”. Natomiast negatywne merytorycznie, a szczególnie głosy „ad personam” ich autorzy tworzyli z zacięciem wielokrotnie. Zastanawia, że anonimowi dyskutanci byli mniej aktywni i zapalczywi od znanych postaci blogerskich. Popis antypisowski, jak zwykle dała dosyć znana blogerka Mila Nowacka (23 wpisy) oraz równie znana blogerka Renata Rudecka-Kalinowska (17).
Swój stosunek do tematu, w sposób dość pokrętny wyjawił Wojciech Sadurski (2) jedyny z ujawnionych elit akademickich.
Namiętność dyskutowania przez obie ww. panie budziła czasem nawet rozbawienie i pytano, po co tracą czas na czytanie tego, co im nie odpowiada (MN od 20:27 –18 do 23:45), (RR-M 20:56 – 18 do 18:31 – 19). Wystarczyło przecież przeczytać notkę z niesmakiem, dać temu wyraz i zająć się czymś ciekawszym.
Dosyć kuriozalne było starcie Mili Nowackiej z Anonimem „Antypis” o podobnym nastawieniu antypisowskim, lecz bardziej ostro formułowanych odzywkach i raczej bełkotliwie i pełnym obraźliwych insynuacji:
"antypis Uczciwość Polaka" -Nie wiem, czy Pana tu PiS przysłał, żeby Pan kompromitował zwolenników innych niż PiS opcji, jeśli tak, to zrozumiałe jest Pana zachowanie, jeśli nie, to niech Pan da sobie już spokój i nie wrzeszczy. To co Pan robi pomaga temu, kogo Pan krytykuje. (Mila Nowacka 47 5252 | 19.02.2011 18:23).
A dodatkowo p. Renata Rudecka-Kalinowska pisała do p. Mili Nowackiej: @Mila Nowacka –„Jak to pracując w propagandzie trzeba dbać o drobiazgi - prawda?” (Renata Rudecka Kalinowska)
Tak oto toczy się nasz światek i Jarosław Kaczyński nie będzie miał lekko w tym nibysalonie – ale chyba jest już przyzwyczajony.
Kopernik ruszył ziemię - a Kaczyński ruszył salon !
Pozdrawiam czytelników.
 
bilbo
O mnie bilbo

spokojny i wyrozumiały (lecz z ograniczeniami:dla głupoty i złych intencji

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (13)

Inne tematy w dziale Polityka