0 obserwujących
141 notek
83k odsłony
  94   0

JESTEM PROROKIEM - O TRUMPIE PIOSENKA

1o.11. o godz, 21:37 – po przeczytaniu bardzo mądrych notek i komentarzy na Salonie24 (i gdzie indziej), po obejrzeniu fotki puszczonej przez Wałęsę z jego wizyty na Florydzie – napisałem proroczą notkę: „Aj, aj…ale się będzie działo” (1),

http://bilbo.poznan.salon24.pl/735411,aj-aj-ale-sie-bedzie-dzialo 

w której popuściłem wodze fantazji (zdawało by się), ale wcale nie było to majaczenie … tylko zwykłe proroctwo, wynikające z prawidłowej analizy, zgodne zresztą ze znanym powiedzeniem: „fantazjo a wisz, życia nie przejaskrawisz”.

Rozchodziło się o to, (jak nogi pijanego kota), że nasza prześwietna Eeelita, która wszystko obserwuje i albo przekręca, albo odkręca, ale zawsze tak aby na jej wyszło, po serii światłych dysertacji (nawet profesorskich), że „Trump nawet nie wie gdzie leży Polska, a…” zachłysnęła się wynikiem wyborów. Kroplą, która przelała czarę goryczy dokonała fotka, umieszczona przez Wałęsę, z jego wizyty na Florydzie u Trumpa, a także ich telefoniczna wymiana grzeczności.

Ale, ale… zawaliła się negacja, a zaświtała nadzieja: Trump przyjacielem Wałęsy, Wałęsa wrogiem PiSu, a szczególnie Kaczyńskiego, więc: „niech żyje Wałęsa – Król Polski, Zbawca Świata, Pogromca Komunizmu (w pojedynkę!). Teraz „cały ogień na Wałęsę – on z nami, my z nim, a Trump będzie nasz – huurrraa”.

To, że nie było to czcze fantazjowanie, a zbeletryzowane proroctwo, świadczy chociażby wiadomość umieszczona dzisiaj w GPC: „Opozycja bije się o Wałęsę”(2) http://gpcodziennie.pl/57597-opozycjabijesieowalese.html

Od dzisiaj zatem mianuję się nieformalnym Polskim Prorokiem Politycznym i na żądanie (bezpłatnie) świadczę proroctwa.

----------------------------------------------

1) […] Wybory

Wybory  się odbyły i Trumpa mamy wszyscy na karku. Ameryka protestuje na różne sposoby. Na ulice wyszły młode feministki, gejówki, ale także komuniści (vide czerwona flaga z sierpem i młotem)  itp. Poważna opozycja dopiero zbiera siły. Trump docenia ten ich spodziewany opór i zapowiada walkę. Teraz on staje się siłą. Będzie rządził i zapowiada się,  że ostro.

W naszym  kraju konsternacja, chaos i drżenie nóg oraz oczu pląsawica. Luuudzie, co robić, jak się ustawić?  Jakeśmy na niego ujadali i co teraz. Kochani, nie martwcie się, jest wybawca – i to znany – nasz człowiek czyli J.E. Lech Wałęsa! On z Trumpem był w ścisłej komitywie od 2010 roku i podejmowany na Florydzie z pełną referencją. Dziś kontakt ponownie nawiązany i obaj panowie już wymienili grzeczności. Trump może nie wie gdzie leży Polska i jakie ma zaczenie  w Europie, ale wie, że potężną Polonię ma u siebie, która to może mu się przydać i ma zapewnioną przyjaźń z człowiekiem, który sam jeden uporał się a komuną i ją rozwalił doszczętnie, a jest patentowanym (Nobel) przywódcą ludu.

Epilog

Sytuacja się klaruje: - jest Lechu, nasz kochany Lechu i on nam pomoże dotrzeć do władcy świata w Waszyngtonie, a on rozrządzi. Wszystko się ułoży i orkiestra będzie grała, a my wrócimy na nasze miejsca. Będzie dobrze. Tylko  trochę kłopotu, bo miejscówki do Gdańska wykupione, także  bilety lotnicze, a autostrada zakorkowana.

P.S.

Ja już włożyłem w klapę wizerunek Lecha (taka fotka z jego pobytu na MTP) i czekam...

----------------------------------

2) […]Wygląda na to, że opozycja zaczęła rywalizować między sobą o to, której formacji bliższy jest Lech Wałęsa. Jacek Protasiewicz, były poseł PO, obecnie członek Unii Europejskiej, Demokratów stwierdził ostatnio, że były prezydent lepiej rozumie współczesny świat niż Grrzegorz Schetyna [...] Jakub Świderski, politolog z Uniwersytetu Gdańskiego, podkreśla, że Wałęsa jest autorytetem zarówno dla KOD-u, PO, jak i Nowoczesnej. [...]

 

 

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale