3 obserwujących
645 notek
219k odsłon
  354   0

Spotkałem Grzegorza Piotrowskiego....

To było około 2000 roku, często kupowałem hotdogi w budkach przy starym dworcu Łodzi fabrycznej, stałem przy kiosku ruchu, w pewnym momencie podszedł do niego facet ok 50 lat, z wąsem, o coś poprosił, a mnie przez 5 sekund zamurowało. Wiedziałem, że ta twarz jest mi znajoma, skądś ja znam.... I nagle olśnienie. Tak. To był Grzegorz Piotrowski. Mieszka w Łodzi, podobno często chodzi na rynek Bałucki kupuje warzywka....

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale