Dziś odwiedził mnie gość, który chciał potwierdzenia czy roznoszone są ulotki. Był miły i przekounjący. Poprosił o podpis jakoby potwierdzenie że on osobiscie sprawdził roznosicieli ulotek. Na kartce którą mi podał był tekst drobnym pismem że jest z jakieś firmy ankieterskiej. Zapisał sobie już mój adres i sam wpisał moje imię (nieopatrznie mu podałem), co ciekawe drukowanymi literami i poprosił o podpis. Jakoś z rozpędu postawiłem parafkę. Po chwili zastanowienia w domu wydaje mi się że zostałem oszukany i prawdopodobnie podpisałem się za jakimś np. kandydatem na prezia albo jeszcze za czymś gorszym. Podejrzewam że w tabeli w której widnieje mój podpis i imię oraz adres prawdopodobnie oszuści będą mogli wyciągnąć sobie z jakiejść bazy danych numer pesel i będą mieli komplet. Trzeba uważać i nie popełniać mojego błędu.
419
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (5)