Roman Giertych zapowiedział powrót komisji ds. PKN Orlen. Twierdzi, że jej praca nie została zakończona, a wiele wątków czeka na kontynuację. Zaraz po tej zapowiedzi w TVN 24 dziennikarz "Gazety Wyborczej" wykpił i wyśmiał temat. A to między innymi to środowisko byłoby ostro na tapecie. Giertych wspominał szefa komisji, Józefa Gruszki, który do dzisiaj nie odzyskał przytomności po medialnej nagonce na niego i innych członków komisji. Obstrzał tej komisji był potworny. Odsłonił do reszty oblicze III RP - stworzonej przez Kwaśniewskiego, Michnika, Geremka i innych tuzów Okrągłego Stołu. To wówczas wysocy funkcjonariusze SB za zgodą władzy stopniowo ruszyli do budowy nieformalnej struktury mafijnej, która oplotła Polskę w szczególności w dziedzinie energetycznej, paliwowej.
Czy taka komisja po jej burzliwym czasie ma sens? Wydaje się, że tak. Choć wejście w zakres jej dotychczasowej działalności nowych członków będzie ciężkie. Ale warto. Ta komisja uczyniła dla polskiego życia publicznego wiele dobrego. Oczywiście będzie szczekanie o politycznej grze i ratowaniu elektoratu etc. Mniejsza z tym. Najważniejsza jest prawda, szczególnie w budowaniu nowej jakości życia publicznego i politycznego w Polsce. Trzymam kciuki!



Komentarze
Pokaż komentarze (8)