gangsta gangsta
16
BLOG

Pomieszanie z poplątaniem

gangsta gangsta Polityka Obserwuj notkę 3
"Newsweek" zapowiada wywiad z byłym szefem policji - Kornatowskim. Ten przedłuża to co tydzień temu powiedział tygodnikowi Janusz Kaczmarek. Z kolei "Wprost", tygodnik o PZPRowsko-PRLowskim pochodzeniu, jest jak widać coraz mocniej organem PiS. Tenże "Wprost" publikuje rozmowę z Jarosławem Kaczyńskim, który pokazał, że ma serce. Prosił bowiem wierchuszkę specsłużb z Ziobro i szefem ABW na czele, aby nie zakładali Blidzie kajdanek podczas zatrzymania. Premier pokazuje, że też ma serce i potwierdza, że Ziobro od początku wiedział o sprawie. Premier potwierdza tym samym słowa Kaczmarka i daje do myślenia z tym, że zatrzymanie Blidy miało być zrobione "na ostro" - kajdanki, kamera, Wiadomości TVP1, rozbicie mafii paliwowej i sam tryumfujący Ziobro jako wielki naczelny prokurator IV RP na "entej" już konferencji prasowej, gdzieś w Katowicach lub Siemianowicach Śląskich...
Z kolei dzisiejszy "Dziennik" (niemiecki) ujawnia, że szef Ministerstwa Sprawiedliwości stworzył sobie biuro prasowe z dziennikarzy, znajomych niejakiej Patrycji Koteckiej, co bardziej podobna jest do Dody, niż do osoby odpowiedzialnej za informacje w Wiadomościach TVP1. Ta Kotecka to narzeczona, albo eksnarzeczona Ziobry. Strasznie jej w TVP1 nie lubią, więc od czego się ma ziomali. I tak z ministerialnych komputerów powpisywali pomyślne dla Koteckiej posty na forum press.pl. Jako, że "lala" jest średnio sympatyczna i niewiele potrafi to przeważały wpisy miażdżące telewizyjną Dodę. Podwładni Ziobry zmienili nieco obraz Koteckiej, ale i to się wydało i śmiechu co nie miara. Opozycja krzyczy, że skandal, ale każda władza wykorzystuje swoje możliwości do nawet takich działań. A jako, że Zbigniew Ziobro to człowiek próżny, to i na takie zachowanie pozwala. Tak czy inaczej, wstyd jak diabli...
"Dziennik" wytropił też Romana Giertycha, który pojechał do Włoch na spotkanie z Januszem Kaczmarkiem. Wraca z wiedzą porażającą! Ileż razy to słowo padło w ostatnich tygodniach. A to w kierunku Leppera, a to w kierunku Ziobro i całego układu IV RP. Nastał już chyba czas najwyższy, aby to co wie Janusz Kaczmarek ujawnić opinii publicznej. Tak jak kiedyś i dzisiaj także, bo nie mamy pełnej lustracji, o agentach wiedzieli jedynie sami SBcy i Antoni Macierewicz, tak teraz "całą prawdę" o kulisach IV RP zna nieliczna grupa. Trzeba z tym zerwać. Im szybciej tym lepiej. Ciężko czyta się kolejny wywiad z kolejnym funkcjonariuszem państwowym, który mówi półsłówkami, nie odpowiada do końca, urywa ciekawe wątki w najmniej oczekiwanym momencie - a wszystko obiecuje powiedzieć przed komisją śledczą.
gangsta
O mnie gangsta

nijaki

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka