Marcin Janasik Marcin Janasik
225
BLOG

Zlikwidujmy reprezentację piłkarską na rzecz Mistrza Polski

Marcin Janasik Marcin Janasik Rozmaitości Obserwuj notkę 5

 

Nie jestem specjalistą piłkarskim, więc może robię jakiś kardynalny błąd- ale czy dzisiejszą, działającą na zasadzie „pospolitego ruszenia”, reprezentację Polski nie lepiej byłoby zastąpić „armią zawodową”?

Przecież oni prawie razem nie trenują. Nie znają trenera, a on nie zna ich. Tymczasem, stała drużyna, miałaby czas aby dopracować do perfekcji taktykę opartą o indywidualnych graczy, dla trenera byliby pępkiem świata cały rok, mogliby się skupić na swojej roli w drużynie i trenować pod tym właśnie kątem.

Ponieważ „wyciąganie” z ligi graczy na stałe byłoby bardzo kosztowne (tu żadna „kominówka” nie mogłaby mieć miejsca), najlepiej chyba by było, by zorganizować to w postaci „wolnego przetargu”- a taki się przecież dla drużyn już organizuje i nazywa się Mistrzostwa Polski. Każdego roku, po zdobyciu mistrzostwa, dana drużyna mogłaby przejmować wszystkie mecze reprezentacji Polski.Dodatkowe obciążenie- ale i prestiż, możliwość grania z najlepszymi na świecie itd. Do tego mogłaby mieć udział w zyskach z reklam meczów reprezentacji, a mecze, mogłyby sie w przypadku kilku drużyn odbywać w ich rodzimych miastach, dysponujących odpowiednimi stadionami. Cześć dodatkowych dochodów można by oddać do dyspozycji „stadionowej” stowarzyszeniu kibiców, pod warunkiem pomocy w zachowaniu porządku na meczach.

Może nie byłoby samych gwiazd, ale teraz też ich prawie nie mamy, a wydaje się, że zespół mógłby być jako całość bardziej skuteczny. Czy FC Barcelona lub Real Mardyt, nie mogłyby godnie reprezentować Hiszpanii?Cóż, czasem musielibyśmy być elastyczni w kwestii obywatelstwa, ale przynajmniej nie widzielibyśmy podczas kolejnych mistrzostw piłkarskich takiej gry...

Owszem, mogłyby być problemy na płaszczyźnie drużynowych antypatii, ale nawet, gdyby jakieś miasto, w wąskim przecież jednak środowisku, „zbojkotowało” mecze drużyny narodowej, to chyba nic by się strasznego nie stało. A może, wręcz przeciwnie, jeżeli „wroga” drużyna osiągnie więcej, niż obecna zbieranina, może i dobrych, ale niezgranych zawodników, wrogość ligowa zacznie zanikać?

Patrzę na polską piłkę z zewnątrz- i nie rozumiem, dlaczego wciąż stosować tą samą, niesprawdzoną w polskich warunkach (bo z latami 70-tymi nie ma co obecnej sytuacji porównywać, futbol jako przedsięwzięcie jest już czymś zupełnie innym), strategię tworzenia reprezentacji, może warto spróbować czegoś nowego?

Będę bardzo wdzięczny za konstruktywną krytykę pomysłu, być może jako laik pominąłem jakiś ważny czynnik.Po prostu widzac powszechny smutek kolejnej symbolicznej klęski rodaków, chciałbym jakoś pomóc:) Z góry dziękuję,

Marcin Janasik

Jestem politologiem (spec. marketing polityczny), zajmuję się koordynacją kampanii społecznych, projektów edukacyjnych i kulturalnych, organizowaniem protestów, zarządzaniem organizacją, planowaniem strategicznym i PR, prowadzę także wykłady, warsztaty i szkolenia związane z aktywizmem obywatelskim. Od 1997r. działam w ruchu alterglobalistycznym, od tamtego czasu uczestniczyłem w największych protestach polskich i europejskich. W latach 2005-2012 pełniłem funkcję prezesa zarządu Stowarzyszenia "Lepszy Świat" (www.lepszyswiat.org.pl) i koordynowałem największe kampanie tej organizacji ("Solidarni z Tybetem", "Solidarni z Palestyną", "Klimat Teraz", "Lepszy Poznań", "Aktywny Obywatel"). Obecnie pełnię funkcję prezesa zarządu Fundacji Przebudzenie (www.fundacjaprzebudzenie.pl). Pod kątem ideowym określiłbym się jako lewicowy patriota, centrowy "obyczajowo" alterglobalista-niepodległościowiec, ekohumanista i progresywista:) Lepszy Świat - jest możliwy! Życzę przyjemnej lektury i zapraszam do dyskusji:) kontakt: fundacjaprzebudzenie@gmail.com Starsze teksty: www.lepszyswiat.salon24.pl

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Rozmaitości